W Atelier KreDKa u Katarzyny Mijakowskiej pracują dzieci i młodzież. Instruktorka zna ich dzieła od czystej kartki po ostatnią kreskę. Wspólne tworzenie, pytania, wątpliwości – kończą się wernisażami, do których młodzi plastycy przyzwyczaili już chyba konińską publiczność. W okolicy Dnia Kobiet, rysowali oni, malowali portrety najpiękniejszych, najsławniejszych i najoryginalniejszych pań na naszym globie. Tym razem udało się rozszerzyć tematykę wystawy o innych. Także o mężczyzn.
Wydarzenie rozpoczęło się od oglądania prac w Strefie K, w Konińskim Centrum Kultury. Oglądających było sporo. A prac, które zostały wydrukowane na piankach w jednolitym formacie – 46. Udało się na szczęście pokazać ich nieco więcej na drugiej części wernisażu, na ekranie Kina Centrum.
Nosił on dość przewrotny tytuł – „KobieTY, MY, WY”, bo tym razem tematem prac stali się również panowie. Zaczęło się od cyklu „idole”. gwałtownie okazało się, iż młodzi ludzie stworzyli przepiękne portrety mężczyzn. Dlatego w tym roku wystawa KreDKi zyskała pełne równouprawnienie. Na pracach dzieci i młodzieży znaleźli się influencerzy, pisarki, piosenkarki, youtuberzy, mama, tata, aktorki – wszyscy, których podziwiają. Basia Koszela, jedna z uczestniczek zajęć Kasi Mijakowskiej poprosiła o głos na scenie. gwałtownie rozjaśniło się, iż jej największym idolem jest jej Tato, z którym słucha Ozzy’ego Osborne’a, ogląda filmy, który nauczył jej wrażliwości i empatii, i który… kilka dni wcześniej miał urodziny! Basia powiedziała też pięknie o kobietach i ich dniu, który przypomina o pięknie, akceptacji, niezależności i różnorodności. – To moment, w którym możemy się zatrzymać i docenić kobiety wokół nas, ich empatię i cierpliwość. Każda z nas ma swoją historię, swoją drogę i swój głos, który pomimo przeciwności losu, potrafiła w sobie odnaleźć – powiedziała ta piękna, mądra, młoda osoba. Wiemy też po rozmowie z Klaudią Szczepankiewicz, jedną z autorek portretów, iż praca może powstać, kiedy na strychu znajdzie się starą książkę i ją przeczyta… Np. „Małe Kobietki” Louisy May Alcott, którą przedstawiła.
Widzowie obejrzeli też w Kinie Centrum filmiki z pracami, w których widać było każdy detal i autorów, którzy prezentowali swoje prace. Każdy z nich otrzymał po lizaku i plastycznym Oskarze, które przygotowała instruktorka, Kasia Mijakowska. Prace dzieci powędrowały również do Dziennego Domu dla Osób z Chorobą Alzheimera i Domu Pomocy Społecznej w Koninie (w imieniu obu placówek odebrał je kierownik dziennego domu, Radosław Karczewski), do Hospicjum im. Świętego Jana Pawła II w Koninie (wręczono je pielęgniarce oddziałowej Marii Górniak i Agacie Latoń), do Branżowej Szkoły I Stopnia nr 4 w ZS „Kopernik” w Koninie (przyjęła je nauczycielka, Agnieszka Karczewska) oraz PKS w Koninie SA. W imieniu prezesa Dariusza Andrzejewskiego odebrał je Marek Ejma.
W czasie wręczenia obecna była dyrektor Konińskiego Centrum Kultury, Lucyna Lenard-Woźniak, która przyznała, iż komunikacyjne przedsiębiorstwo jest ZAWSZE wielkim wsparciem dla naszej instytucji, a Marek Ejma zadeklarował specjalny autobus na malarski plener dla KreDKi. I zrobiło się bardzo wesoło, gdy Kasia Mijakowska odrzekła, iż potrzebne są dwa!
Młodzi artyści szykują już wernisaż na „Dzień Ziemi” (to już za miesiąc!), a Katarzyna Mijakowska wspólnie z szefową KCK, Lucyną Lenard- Woźniak zapraszały do śledzenia mediów społecznościowych, strony, bywania na wydarzeniach kulturalnych i do artystycznego zdobienia pisanek, bo przecież Wielkanoc za pasem.
Dzieciaki oglądały jeszcze film w Kinie Centrum – „Za Duży na Bajki 3”, a rodzice zawędrowali w tym czasie do Strefy K, by ponownie, w ciszy popatrzeć na prace pociech.
Źródło tekstu: KCK / Fot. Zdzisław Siwik









