Niewidzialni mieszkańcy miast. Richard Gere walczy o prawo do domu

angora24.pl 6 godzin temu

Dla jednych Gere pozostanie milionerem z Pretty Woman, dla innych bohaterem Oficera i dżentelmena. Ale dziś, mówiąc o bezdomności, stawia pytanie trudniejsze niż filmowa rola: Ile jest warte miasto, jeżeli ktoś śpi w nim na kartonie? Ta historia zaczęła się od filmu Time Out of Mind (Poza czasem), w którym Gere zagrał bezdomnego mężczyznę w Nowym Jorku. Gdy ucharakteryzowany chodził po ulicach, ludzie mijali go bez spojrzenia. Nie widzieli gwiazdy. Często nie widzieli choćby człowieka. To właśnie niewidzialność uderzyła go najmocniej – społeczna śmierć kogoś, kto oddycha, patrzy i czeka, ale dla świata jakby już nie istniał.

Idź do oryginalnego materiału