Niepokojący moment na koncercie legendy. "Show musi trwać dalej"

muzyka.interia.pl 1 godzina temu
Niepokojące sceny rozegrały się podczas jednego z koncertów Roda Stewarta w USA. 81-letni wokalista w trakcie występu nagle poczuł się źle i potrzebował pomocy. Na scenę przyniesiono butlę z tlenem, a publiczność przez moment wstrzymała oddech. Mimo problemów zdrowotnych legenda rocka kontynuowała koncert.
Idź do oryginalnego materiału