Książę William nie ma w tej chwili łatwego czasu. W styczniu w mediach gruchnęła wiadomość o tym, iż syn króla Karola III mocno przejął się rzekomym przyjazdem Meghan Markle do Wielkiej Brytanii. Ponoć zatrudnił Lizę Ravenscroft, czyli ekspertkę ds. kryzysów i problemów. "Każdy ruch następcy tronu jest teraz uważnie obserwowany. Pałac przygotowuje się na trudny okres, w którym reputacja rodziny i lojalność członków zostaną poddane próbie" - czytamy w "The Mirror". To jednak nie koniec problemów księcia Williama.
REKLAMA
Zobacz wideo Sablewska o stylu księżnej Kate. Ma jasne zdanie
Książę William kontra prawo w Wielkiej Brytanii. Straci pieniądze?
W ostatnim roku finansowym książę William uzyskał prywatny dochód w wysokości 22,9 mln funtów z portfela Duchy of Cornwall [Księstwo Kornwalii - przyp.red.], którym zarządza. Jak się okazuje, teraz jego finanse mogą być dotknięte przez planowane zmiany w przepisach w Wielkiej Brytanii. 27 stycznia przedstawiono nowy projekt "Ustawy o reformie dzierżawy i wspólnotowej własności wieczystej", który zakłada zakończenie "drakońskiego systemu konfiskaty dzierżawy". Rząd Wielkiej Brytanii planuje wrowadzenie limitu opłat gruntowych w wysokości 250 funtów rocznie.
Co oznacza to dla księcia Williama? "Te [nowe przepisy - przyp.red.] mogą dotknąć następcę tronu, jeżeli dzierżawcy z Księstwa Kornwalii płacili więcej. Rozległe portfolio nieruchomości i gruntów Williama obejmuje 23 hrabstwa Anglii i Walii, w tym stadion krykietowy Oval Cricket Ground i 67 000 akrów Dartmoor. Ta kolekcja czyni w tej chwili Williama największym prywatnym właścicielem ziemskim w Wielkiej Brytanii" - przekazuje magazyn "Hello!".
książę WilliamOtwórz galerię
Książę William odwiedzi Arabię Saudyjską. "Jego pozycja stała się jeszcze bardziej znacząca"
Już w lutym książę William przyjedzie do Arabii Saudyjskiej. Russell Myers, redaktor naczelny działu królewskiego "The Mirror", twierdzi, iż wyprawa męża ksieżnej Kate świadczy o jego ważnej roli w funkcjonowaniu brytyjskiej monarchii. - Współpracownicy Pałacu często określają Williama mianem "globalnego męża stanu", choć z samej natury swojej roli - księcia i przyszłego monarchy - funkcję tę pełni on adekwatnie przez całe życie. Wraz z upływem lat i rosnącą dojrzałością jego pozycja stała się jeszcze bardziej znacząca. Świadomość globalnych problemów jest kluczowa dla rozumienia roli monarchii i świata, w którym żyjemy - skomentował.



