Popularny youtuber Książulo nieoczekiwanie podzielił się ze swoimi fanami informacją o pobycie w szpitalu. Twórca znany z testów kulinarnych i szczerych opinii o lokalach gastronomicznych przeszedł operację przepukliny. Na jego profilach w mediach społecznościowych pojawiły się zdjęcia ze szpitala, a sam influencer gwałtownie uspokoił obserwujących, iż sytuacja nie jest groźna.
Książulo po operacji przepukliny
Choć Książulo rzadko opowiada o sprawach prywatnych, tym razem postanowił poinformować fanów o swoim stanie zdrowia. Na InstaStory opublikował kadry z oddziału szpitalnego i wyjaśnił, co dokładnie mu dolega.
Źródło: Instagram / Okazało się, iż przeszedł zabieg związany z przepukliną, a dodatkowo wykryto coś jeszcze, co wymaga krótkiej uwagi.
Niby nic strasznego, ale w międzyczasie wyszło coś jeszcze (niby też nic strasznego) i chwilowo będę musiał się tym zająć.
Influencer dodał, iż czeka go okres rekonwalescencji z ograniczeniami dietetycznymi i lekami.
Przez jakiś czas czeka mnie dieta lekkostrawna i antybiotyk, dlatego możliwe, iż w przyszłym i być może w następnym tygodniu nie pojawią się nowe filmy. (…) Pewnie i tak nie wysiedzę zbyt długo na d***e i nagram coś: czy to z gotowania, czy jakiś lekkostrawny kontent.
Źródło: Instagram / Reakcja fanów i plany na najbliższe dni
Wiadomość o hospitalizacji gwałtownie zebrała tysiące komentarzy i wiadomości od obserwujących. Książulo podziękował za wsparcie i zapewnił, iż wraca do formy.
Dziękuję wam za tysiące wiadomości – jesteście najlepsi
Twórca, który regularnie publikuje materiały z podróży po Polsce i testów fast foodów oraz restauracji, zapowiedział, iż nie zamierza długo leżeć. Fani liczą na szybki powrót do ulubionego formatu, choćby jeżeli na początku będą to lżejsze, domowe treści. Operacja przepukliny to częsty zabieg, po którym większość pacjentów gwałtownie wraca do codziennych aktywności. W przypadku Książula najważniejsze będzie przestrzeganie zaleceń lekarskich i stopniowe zwiększanie aktywności. Fani już teraz deklarują, iż czekają na nowe odcinki, niezależnie od tego, czy będą to recenzje kebabów czy relacje z gotowania w domu.
Źródło:


