Niemiec napisał o nim "gwiazda polskiej literatury". Wystarczyła jedna książka
Zdjęcie: Szczepian Twardoch, 2025 r.
Emerytowany górnik chce przeżyć coś wyjątkowego i tak jego marzenia stają się rzeczywistością. Erwin Piontek to uosobienie sentencji: uważaj, o czym śnisz. "Powieść Szczepana Twardocha zaczyna się niewinnie — a kończy w 2031 r. w Państwie Ludowym" — pisze w swojej recenzji Niemiec, Marc Reichwein i nie kryje zachwytu.







