Kapłan nie ograniczył się do tradycyjnych formuł pożegnania. W swoim wystąpieniu połączył refleksję duchową z przypomnieniem artystycznego dorobku i charakteru aktorki.
Jego słowa były szeroko komentowane, zwłaszcza fragment dotyczący jej bezkompromisowej postawy, informuje portal Świat Gwiazd.
Podczas kazania duchowny powiedział:
„Wsłuchujemy się we wspomnienia o zmarłej. Na pierwszy plan wysuwają się słowa – miłość, przyjaźń, serdeczność, otwartość. (…) Bożena kochała i była kochana. Występowała w teatrach, w filmie, zagrała wiele wspaniałych ról tutaj, naprzeciwko nas, na scenie Teatru Narodowego. (…) Aktorka-żywioł, witalność, energia, pasja. Zawsze perfekcyjna. Mówiła, wspominała: ‘byłam łobuziakiem, w domu się nie siedziało, życie było na podwórku’. Zagrała w wielu filmach. (…) Potem były seriale – ‘Dom’, ‘Alternatywy 4’. Wszyscy wiemy o mistrzowskiej komedii ‘Wyjście awaryjne’, w której Bożena Dykiel wypowiada bardzo mądre w gruncie rzeczy zdanie, iż ‘podłość ludzka nie zna granic’. Od ćwierć wieku była kojarzona przez większość widzów z serialem ‘Na Wspólnej’ i to wspaniale, ale chciałem uzmysłowić, iż już wcześniej miała wielki dorobek artystyczny. Była wspaniałą aktorką – w filmie, teatrze i telewizji. (…) Była absolutnie ewangeliczna i na szczęście zupełnie niesformalizowana, być może dlatego ewangeliczna. Ta poprawność polityczna to nie był jej świat”.
To właśnie ostatnie zdanie wywołało największe poruszenie wśród obecnych oraz później w przestrzeni publicznej.
Homilia inna niż wszystkieKazanie nie było wyłącznie wspomnieniem artystycznych osiągnięć. Kapłan zwrócił uwagę na cechy charakteru Bożeny Dykiel – jej szczerość, energię oraz brak podporządkowania schematom. Wypowiedź o „poprawności politycznej” została odebrana jako podkreślenie jej niezależności i odwagi w wyrażaniu własnych poglądów.
W kontekście mszy żałobnej taki akcent był dla wielu zaskakujący, ale jednocześnie spójny z obrazem aktorki jako osoby autentycznej i bezkompromisowej.
Ostatnie pożegnaniePo nabożeństwie urna z prochami artystki została odprowadzona na Cmentarz Wojskowy na Powązkach w Warszawie, gdzie spoczęła w grobie rodzinnym. W ceremonii uczestniczyli przedstawiciele świata teatru, filmu i telewizji, a także widzowie, którzy przez dekady śledzili jej role – od produkcji kinowych po serial „Na Wspólnej”.
Homilia stała się jednym z najbardziej zapamiętanych momentów uroczystości. Słowa duchownego nie tylko podsumowały życie i karierę Bożeny Dykiel, ale także przypomniały o jej wyjątkowej osobowości – żywiołowej, odważnej i wolnej od konwenansów.









