Za nami 2. odcinek serialu „Niebo. Rok w piekle”, który wprowadza naszych bohaterów jeszcze głębiej w struktury sekty. Najnowsza odsłona posłużyła zarówno osobistej historii Anety, jak i portretowi „wsiąkania” Sebastiana w świat guru.
Co takiego daje sekta bohaterom serialu „Niebo. Rok w piekle„? O tym rozmawialiśmy na planie z gwiazdami głośnego projektu wydanego pod szyldem HBO – Stanisławem Linowskim (Sebastian) i Zofią Jastrzębską (Aneta). 2. odcinek wrzucił grane przez nich postaci jeszcze głębiej w świat Piotra (Tomasz Kot), co dobrze oddaje mechanizmy manipulacji, z których korzysta guru.
Niebo. Rok w piekle – jak postaci wsiąkają w świat sekty
Spora część 2. odcinka „Nieba” skupiła się na przedstawieniu historii Anety, dziewczyny pochodzącej z dobrego (i rzekomo poukładanego) domu, w którym przede wszystkim brakuje miłości. W rozmowie z Serialową grająca ją Jastrzębska trafnie opowiedziała o tym, co tak naprawdę sprawiło, iż dziewczyna gwałtownie odnalazła się w sekcie kierowanej przez Piotra.
— Ludzie bardzo potrzebują poczucia przynależności, bycia częścią grupy, akceptacji i miłości. Sekty kuszą właśnie takimi wartościami. Poza tym każdy z nas szuka sensu w życiu. Kiedy nie potrafimy sami odpowiedzieć sobie na najważniejsze pytania, łatwo przyjąć rolę odbiorcy i podążać za kimś, kto ma gotowe odpowiedzi, silne opinie i konkretne rozwiązania. Wtedy oddajemy część swojego losu w ręce przewodnika, takiego jak Piotr w naszym serialu.
Na zewnątrz dominuje szarość, chaos i walka o przetrwanie. W środku natomiast jest kolor, wspólnota i obietnica czegoś więcej niż pogoń za pieniędzmi czy dobrami materialnymi. Sekta pokazuje ludziom, iż wszystko, czego potrzebują, już w nich jest, iż nie muszą nic posiadać, by być szczęśliwi. Relacje, które tam powstają, mają rzekomo wystarczać. To zasadnicza różnica: świat zewnętrzny to walka o byt, a świat sekty – pozornie – o rozwój i wartości oparte na relacjach.
„Niebo. Rok w piekle” (Fot. HBO)W międzyczasie obserwujemy, jaki wpływ na Sebastiana wywierają nauki Piotra – jak mówi sam aktor – „kształtujące mu nową tożsamość”. Grany przez niego bohater dosłownie chłonie wszystko, co mówi guru sekty, a to przekłada się na przekonanie o odnalezieniu nowego celu w życiu. Życie zostawione na zewnątrz zostaje wyparte przez to, co Sebastian odkrywa w środku.
— To jest takie silne przekonanie, iż to jest ta tożsamość, której szukałem. To jest silne przekonanie tego, iż udało mi się w końcu zrozumieć, po co ja się w ogóle na tym świecie pojawiłem. I to jest bardzo uzależniająca rzecz. To jest clue w ogóle całej idei sekty i tak naprawdę to, z czym my przychodzimy tutaj. Z tym brakiem i ten brak potem wraca, i ten brak zaczyna dopominać się o to, żeby to życie jakoś wyjaśnić i żeby przypomnieć, iż było coś przed. I te dwa światy, te dwie tożsamości zaczynają ze sobą walczyć i trwa wypieranie czegoś albo zjadanie jednej tożsamości przez drugą – przekonywał aktor.
W pozostałych rolach występują Magdalena Różczka („Rojst”) jako żona Piotra, Dorota, a także m.in. Anna Radwan („Kamerdyner”), Michalina Łabacz („Scheda”), Dominika Kluźniak („Wkręceni”), Weronika Humaj („Prosta sprawa”), Mateusz Górski („Mental”), Karol Pocheć („Przesmyk”), Marcin Czarnik („Odwilż”) czy Irena Melcer („1670”).
Jeśli chcecie dowiedzieć się więcej o kulisach serialu, koniecznie sprawdźcie, czy bohaterowie „Nieba” to prawdziwe postaci. A jak wyglądały prace na planie? Aktorzy opowiedzieli nam też, jak przygotowywali się do ról w „Niebie”. Naszą opinię o produkcji znajdziecie tutaj: Niebo. Rok w piekle – recenzja serialu.
















