Dotarła do nas smutna wiadomość o śmierci Tomasza „Demolki” Molki – założyciela i właściciela Studia Tatuażu Demolka, a także perkusisty znanego z występów w zespole NoNe. Muzyk współpracował również z formacjami Sweet Noise i Flapjack. Jak poinformowali przedstawiciele studia, jego odejście było nagłe.
W mediach społecznościowych studia pojawił się poruszający komunikat:
„Jego nagłe odejście jest dla nas ogromnym wstrząsem i stratą, z którą trudno się pogodzić”.
Przyjaciele i współpracownicy Tomasza Molki złożyli kondolencje jego rodzinie oraz najbliższym. Jednocześnie poprosili o uszanowanie ich prywatności i powstrzymanie się od pytań dotyczących okoliczności śmierci.
Tomasz „Demolka” Molka – ważna postać polskiej sceny metalowej
Tomasz Molka był jednym z założycieli NoNe – zespołu powstałego pod koniec lat 90., który zapisał się w historii polskiej sceny nu-metalowej i metalcore’owej. Grupa dzieliła scenę z takimi wykonawcami jak Machine Head, Soulfly czy Hatebreed, zdobywając uznanie fanów ciężkich brzmień.
W trakcie swojej działalności NoNe nagrało osiem albumów. Najnowszy z nich, „Beyond the Light”, ukazał się w lutym 2026 roku, po blisko dziesięcioletniej przerwie wydawniczej.
Molka współpracował również z zespołami Sweet Noise i Flapjack. Przez lata pracował także jako techniczny Macieja „Ślimaka” Starosty, znanego przede wszystkim z występów w Acid Drinkers i Flapjacku.
Tomasz „Demolka” Molka pozostawił po sobie nie tylko muzyczne wspomnienia, ale również ślad w środowisku, z którym był związany przez wiele lat.
Rodzinie, przyjaciołom i wszystkim bliskim składamy najszczersze wyrazy współczucia.
Jakiś czas temu mieliśmy okazję porozmawiać z Tomkiem przy okazji promocji albumu „Beyond the Light” zespołu NoNe. Było to dla nas wyjątkowe spotkanie i możliwość poznania go nie tylko jako muzyka, ale również człowieka stojącego za tą muzyczną historią. Dziś, w obliczu tak smutnej wiadomości, tamta rozmowa nabiera szczególnego znaczenia. Tym bardziej trudno uwierzyć, iż Tomka nie ma już z nami.












