Nie żyje światowej sławy modelka. Smutne informacje…

obcas.pl 7 godzin temu

Modelka Kirsty Lay nie żyje. Nowozelandka, która w latach 80. pracowała w Nowym Jorku dla agencji Ford Models, zmarła w poniedziałek 28 września 2026 roku w wieku 64 lat. Informację przekazała rodzina w nekrologu. Bliscy mają jedną prośbę do gości.

Według opublikowanego nekrologu Kirsty Lay odeszła spokojnie, a rodzina nie podała przyczyny śmierci.

Modelka pozostawiła dwoje dzieci, Holly i Maxa, a żegnają ją także ojciec John, rodzeństwo Nicki, Janine i Michael, partner Wayne oraz były mąż Steve.

Modelka Kirsty Lay nie żyje

Uroczystość poświęcona jej pamięci zaplanowana została na 6 października 2026 roku w kościele St Andrew’s Church w Christchurch. To jej rodzinne miasto, w którym spędzała ostatnie lata życia.

Zgodnie z życzeniem samej Kirsty goście mają przyjść na pożegnanie w kolorowych ubraniach. Żałobna czerń nie jest mile widziana.

Jej brat Mike w rozmowie z dziennikiem The Press podkreślił, iż życie siostry obejmowało znacznie więcej niż pracę na wybiegu. Kariera czołowej modelki zaprowadziła ją w niezwykłe miejsca. Później tę samą energię wykorzystała w biznesie, zakładając w ojczyźnie kolejne firmy.

Dla rodziny była przede wszystkim kochającą córką, siostrą i matką. Tak ją zapamiętają.

Konkurs Revlon otworzył jej drogę do Nowego Jorku

Wszystko zaczęło się w 1983 roku. Lay wygrała wtedy pierwszą nowozelandzką edycję telewizyjnego konkursu Revlon Face of the Eighties. Propozycję kontraktu dostała, zanim finał w ogóle dobiegł końca.

Wkrótce potem wyjechała do Nowego Jorku, gdzie przez wiele lat reprezentowała ją elitarna agencja Ford Models. Był to wyjątkowy krok.

Moment ogłoszenia wyników wspominała w 2017 roku w rozmowie z fotografem mody Neilem Gusseyem. Przyznała, iż gdy usłyszała werdykt, dosłownie opadła jej szczęka. Jak dodawała, brak doświadczenia mógł okazać się jej atutem, bo do pracy podchodziła naturalnie i bez obciążeń.

Gussey fotografował ją do dokumentu The Model Diaries. Co ciekawe, jej zdjęcia zbierał już jako 13-latek i marzył, by kiedyś stanąć z nią na planie zdjęciowym. Marzenie się spełniło.

Fotograf nazwał ją najwybitniejszą nowozelandzką modelką lat 80. Zaznaczył też, iż była bardzo skromna i nigdy nie lubiła mówić o swoich sukcesach.

Ciepło wspomina ją również Dame Pieter Stewart, która kierowała jej karierą i zapamiętała ją jako osobę serdeczną i skromną. Jak przypomniała, w tamtych latach nowozelandzkie dziewczyny z wybiegów rzadko wyjeżdżały za granicę. Wyjazd Kirsty był więc czymś niezwykłym.

Po latach na wybiegu Kirsty Lay postawiła na biznes

Przypomnijmy, iż po latach spędzonych za oceanem Lay wróciła do Nowej Zelandii. Nie zwolniła tempa.

Jak podaje New Zealand Herald, była właścicielką agencji Exposure Model Agency. Współtworzyła też firmę organizującą skoki spadochronowe w Queenstown, którą prowadziła między innymi z byłym mężem Steve’em i drugą parą wspólników.

Ten interes okazał się strzałem w dziesiątkę. Spółkę sprzedano za 17 mln dolarów nowozelandzkich, czyli około 39 mln zł.

Przyjaciele wspominają dziś przede wszystkim jej życzliwość i ciepło. Jej charakterystyczny uśmiech porównywali do uśmiechu gwiazdy filmowej.

źródło zdjęć: Canva

Idź do oryginalnego materiału