Nie żyje Patrick Stewart. Niezapomniany odtwórca ról Profesora Xaviera i Kapitana Picarda

warszawawpigulce.pl 51 minut temu

Sir Patrick Stewart zmarł w wieku 86 lat. Brytyjski aktor, który dla milionów widzów na zawsze pozostanie kapitanem Jean-Lukiem Picardem ze „Star Treka” i profesorem Charlesem Xavierem z „X-Menów”, odszedł w środę 28 października w swoim domu w Los Angeles. Informację przekazała jego rodzina.

Patrick Stewart. | Fot. DFree / Shutterstock.

Rodzina: odszedł po krótkiej walce z chorobą Alzheimera

Rodzina poinformowała o śmierci aktora w jego mediach społecznościowych. Jak przekazano, Stewart zmarł po krótkiej i przejmującej drodze z chorobą Alzheimera i otępieniem z ciałami Lewy’ego. W chwili śmierci byli przy nim najbliżsi.

W oświadczeniu rodzina podkreśliła, iż aktor zostanie zapamiętany z godności, współczucia i człowieczeństwa, które wnosił do każdej roli, zarówno w sztuce, jak i w życiu. Zamiast kwiatów bliscy poprosili o wpłaty na rzecz badań nad chorobą Alzheimera oraz wsparcia dla opiekunów osób chorych.

Patrick Stewart pozostawił żonę, piosenkarkę i autorkę tekstów Sunny Ozell, z którą ożenił się w 2013 r. Ślubu udzielał im jego wieloletni przyjaciel i partner z planu „X-Menów”, Ian McKellen. Aktor miał też dwoje dzieci z pierwszego małżeństwa, syna Daniela i córkę Sophię.

Z robotniczego Yorkshire na scenę Royal Shakespeare Company

Urodził się 13 lipca 1940 r. w Mirfield w hrabstwie West Yorkshire, w robotniczej rodzinie. W domu nie było łazienki. Ojciec, były sierżant armii brytyjskiej, stosował przemoc wobec matki. Stewart po latach opowiadał o tym otwarcie, a jako dorosły został patronem organizacji Refuge, która pomaga ofiarom przemocy domowej.

Aktorstwo odkrył jako 12-latek w amatorskiej grupie teatralnej. Jako nastolatek uczył się na pamięć Szekspira, a potem dostał stypendium w Bristol Old Vic Theatre School. Już w wieku 19 lat stracił włosy, co, jak sam przyznawał, wcale nie ułatwiało mu startu w zawodzie.

Przez 14 lat występował w Royal Shakespeare Company, jednym z najważniejszych teatrów świata. Teatrowi pozostał wierny do końca kariery. W 2008 r. za rolę Makbeta na Broadwayu otrzymał nominację do nagrody Tony. Z Ianem McKellenem grał m.in. w „Czekając na Godota” Becketta i „Ziemi niczyjej” Pintera. Słynął też z monodramu na podstawie „Opowieści wigilijnej” Dickensa, w którym sam odgrywał wszystkie postacie.

Kapitan Picard: rola, która zmieniła jego życie

Przełom przyszedł późno. W 1987 r. 46-letni szekspirowski aktor przyjął rolę kapitana statku Enterprise w serialu „Star Trek: Następne pokolenie”. Serial był emitowany przez 7 sezonów, liczył 178 odcinków, a Picard pojawił się później w 4 filmach kinowych, m.in. „Star Trek: Pierwszy kontakt” (1996).

Spokojny, opanowany kapitan, który zamiast strzelać wolał negocjować, stał się jednym z najbardziej lubianych bohaterów science fiction. Jego komenda „Make it so”, czyli „Wykonać”, przeszła do popkultury. Do tej roli Stewart wrócił po latach w serialu „Star Trek: Picard” (2020-2023). Jak pisał w swoich wspomnieniach „Making It So”, Jean-Luc, podobnie jak on sam, przeżył życie, które zaprowadziło go daleko poza granice zwykłego ludzkiego doświadczenia.

Profesor X: mentor mutantów przez prawie 2 dekady

Drugą wielką rolą był profesor Charles Xavier, telepata i założyciel szkoły dla mutantów. Stewart zagrał go po raz pierwszy w filmie „X-Men” z 2000 r., a później m.in. w „X-Men 2” (2003), „X-Men: Ostatni bastion” (2006) i „X-Men: Przeszłość, która nadejdzie” (2014).

Najbardziej poruszającą wersję postaci pokazał w filmie „Logan: Wolverine” (2017). Grał w nim schorowanego, tracącego kontrolę nad własnym umysłem Xaviera, który umiera na oczach widzów. Dziś ta rola nabiera dodatkowego, smutnego znaczenia. Po raz ostatni w roli Profesora X pojawił się w filmie Marvela „Doktor Strange w multiwersum obłędu” (2022).

Na ekranie zagrał też m.in. w „Excaliburze” (1981), „Teorii spisku” i „Historii z Los Angeles”. Użyczał głosu postaciom w „Simpsonach”, „Futuramie” i „Robot Chicken”, a widzowie pamiętają go także z komediowych występów, w tym z autoironicznej roli w serialu „Statyści”.

Rycerz, kanclerz i działacz

W 2010 r. królowa Elżbieta II nadała mu tytuł szlachecki. Od tej pory był Sir Patrickiem Stewartem. Przez lata pełnił funkcję kanclerza Uniwersytetu w Huddersfield i był wiernym kibicem tamtejszego klubu piłkarskiego.

Angażował się w działalność społeczną: wspierał ofiary przemocy domowej, uchodźców jako ambasador International Rescue Committee oraz weteranów zmagających się z problemami psychicznymi. Działał też na rzecz praw człowieka i ochrony zwierząt. W 2023 r. wydał wspomnienia „Making It So”, w których szczerze opisał trudne dzieciństwo i swoją drogę od prowincjonalnego teatru do Hollywood.

Polscy fani też się żegnają

Patrick Stewart miał wiernych fanów także w Polsce. Całe pokolenie widzów, także w Warszawie, wychowało się na „X-Menach” oglądanych w kinach i na przygodach załogi Enterprise. Fani „Star Treka” od lat spotykają się na konwentach fantastyki, a cytaty z kapitana Picarda krążą w internecie jako memy i życiowe motta. Dla wielu z nich śmierć aktora to pożegnanie z bohaterem, który towarzyszył im od dzieciństwa.

Gdzie obejrzeć najważniejsze role Patricka Stewarta

  • „Star Trek: Następne pokolenie” (1987-1994) – serial, od którego warto zacząć poznawanie Picarda.
  • „Star Trek: Pierwszy kontakt” (1996) – uznawany za najlepszy film kinowy z Picardem.
  • „Star Trek: Picard” (2020-2023) – powrót do roli po prawie 20 latach. Seriale i filmy „Star Trek” są w Polsce dostępne w serwisie SkyShowtime.
  • „X-Men” (2000) i „X-Men 2” (2003) – początek kinowej serii o mutantach. Filmy z serii „X-Men” można obejrzeć w serwisie Disney+.
  • „Logan: Wolverine” (2017) – najbardziej dojrzała i poruszająca kreacja Stewarta w roli Profesora X.
  • „Making It So” – wspomnienia aktora, dla tych, którzy chcą poznać człowieka stojącego za tymi rolami.
Idź do oryginalnego materiału