Nie żyje matka Tomasza Sianeckiego. Przejmujące słowa dziennikarzy TVN

gazeta.pl 2 godzin temu
Nie żyje mama Tomasza Sianeckiego. Koledzy i koleżanki dziennikarza z TVN i TVN24 publicznie złożyli mu kondolencje.Do mediów dotarła smutna wiadomość. Nie żyje matka dziennikarza TVN, prowadzącego "Szkła kontaktowego" - Tomasza Sianeckiego. W serwisie wyborcza.pl ukazał się przejmujący nekrolog. Jego twórcami są dziennikarze stacji TVN i TVN24.
REKLAMA






Zobacz wideo

Donald Tusk zapowiada: TVN i Polsat pod specjalną ochroną



Nie żyje matka Sianeckiego. W sieci pojawiły się wzruszające kondolencjeTomasz Sianecki unika rozgłosu i nie dzieli się w sieci wieloma informacjami na temat swojego życia prywatnego. W marcu 2022 roku zrobił jednak wyjątek i na antenie "Szkła kontaktowego" powiedział o śmierci swojego ojca Bolesława, publicznie go żegnając. - Dzisiaj pożegnałem jednego z dwojga najwierniejszych widzów "Szkła kontaktowego". Tato, dzięki za wszystko" - powiedział dziennikarz ze łzami w oczach.Teraz do mediów dotarła informacja, iż nie żyje również mama dziennikarza. 28 stycznia na stronie wyborcza.pl ukazał się nekrolog, w którym redakcje "Szkła kontaktowego", TVN24, tvn24.pl oraz "Faktów TVN", złożyły kondolencje Tomaszowi Sianeckiemu i jego bliskim. Z głębokim żalem przyjęliśmy wiadomość o śmierci mamy naszego kolegi Tomasza Sianeckiego. Tomku, przyjmij wyrazy najszczerszego współczucia, wsparcia i solidarności. W tym trudnym czasie jesteśmy z tobą. Rodzinie oraz bliskim składamy najszczersze kondolencje- czytamy. Redakcja Plotka również składa najszczersze kondolencje bliskim i przyjaciołom zmarłej. Tomasz Sianecki dba o prywatnośćDziennikarz nie udziela się w mediach społecznościowych, nie pojawia się na ściankach i nie pozuje przed fotoreporterami ze swoją rodziną. Wiadomo, iż z żoną Aleksandrą doczekał się w 2006 roku syna Kacpra. Interesuje się sportem m.in. piłką nożną, bieganiem i narciarstwem. W wywiadzie z 2010 roku dla naszemiasto.pl szerzej mówił o swoim dzieciństwie i rodzinnych stronach, wspominając wówczas o rodzicach.


"Od urodzenia przez dziewięć lat mieszkałem w Mińsku Mazowieckim, który jest położony 40 kilometrów na wschód od Warszawy. Nie mam pewności, ale wydaje mi się, iż mieszkaliśmy przy ulicy Błonie. Niedawno tam byłem, ale Mińsk bardzo się zmienił, jest kompletnie inny niż go zapamiętałem - zaczął. Po chwili dodał: "Dopiero w 1969 roku przeprowadziłem się z rodzicami do Warszawy. Mieszkaliśmy na pograniczu Sadyby i Czerniakowa, nieopodal ulicy Powsińskiej. Moi rodzice wciąż tam mieszkają, tak jak moi koledzy z podstawówki i znajomi z podwórka" - opowiadał wówczas.
Idź do oryginalnego materiału