Nie żyje Luis de la Rosa. Twórca animacji do filmów "Spider-Man: Poprzez multiwersum" czy "Kosmiczny mecz: Nowa era" zmarł w tragicznym wypadku kolejowym w Annecy – francuskim mieście, gdzie odbywa się właśnie jeden z najważniejszych festiwalów animacji na świecie. Twórca miał 34 lata.
Tą smutną wiadomością podzielił się dziś portal The Hollywood Reporter na podstawie doniesień francuskiej gazety Le Dauphiné Libéré. Jak czytamy, De la Rosa został potrącony przez lokomotywę pociągu ekspresowego nieopodal stacji kolejowej znajdującej się w centrum Annecy. Mimo szybkiej interwencji służb ratunkowych twórca animacji zmarł na miejscu w środę, 24 czerwca.
Luis de la Rosa urodził się w 1991 roku w Meksyku. By rozwijać się w wymarzonym kierunku artystycznym, przeniósł się na studia do szkoły filmowej w kanadyjskim Vancouver. Tam też od 2016 rozpoczął pracę w zawodzie, jako animator 2D pracując w lokalnych studiach takich jak WildBrain Studios, Titmouse, Atomic Cartoons i Petty Karma.
Pierwszy raz przy dużej produkcji filmowej pracował przy okazji powstawania "My Little Pony. Film" w 2017. Od tego czasu rozwijał swoje CV animatora pracą przy filmach pełnometrażowych oraz serialach. W 2019 roku był już głównym animatorem serialu "Carmen Sandiego". Dwa lata później dołączył do zespołu animatorów filmu "Kosmiczny mecz. Nowa era". W tym samym roku tworzył animację do serialu "Animaniacy". W 2023 roku animował film "Spider-Man: Poprzez multiwersum", kontynuację przygód Milesa Moralesa. Ostatnim projektem, przy którym pracował, był zeszłoroczny serial "Rycerze Ginewry".
Dzisiejszego wieczoru na festiwalu animacji w Annecy hołd Luisowi de la Rosie oddadzą wszyscy zgromadzeni w trakcie ceremonii zamknięcia imprezy. Twórca przyjechał na festiwal pod koniec zeszłego tygodnia, by na przyfestiwalowych targach branżowych zaprezentować swój najnowszy projekt, "Ash Raider World".
Luis de la Rosa nie żyje. Kim był?
Tą smutną wiadomością podzielił się dziś portal The Hollywood Reporter na podstawie doniesień francuskiej gazety Le Dauphiné Libéré. Jak czytamy, De la Rosa został potrącony przez lokomotywę pociągu ekspresowego nieopodal stacji kolejowej znajdującej się w centrum Annecy. Mimo szybkiej interwencji służb ratunkowych twórca animacji zmarł na miejscu w środę, 24 czerwca.
Luis de la Rosa urodził się w 1991 roku w Meksyku. By rozwijać się w wymarzonym kierunku artystycznym, przeniósł się na studia do szkoły filmowej w kanadyjskim Vancouver. Tam też od 2016 rozpoczął pracę w zawodzie, jako animator 2D pracując w lokalnych studiach takich jak WildBrain Studios, Titmouse, Atomic Cartoons i Petty Karma.
Pierwszy raz przy dużej produkcji filmowej pracował przy okazji powstawania "My Little Pony. Film" w 2017. Od tego czasu rozwijał swoje CV animatora pracą przy filmach pełnometrażowych oraz serialach. W 2019 roku był już głównym animatorem serialu "Carmen Sandiego". Dwa lata później dołączył do zespołu animatorów filmu "Kosmiczny mecz. Nowa era". W tym samym roku tworzył animację do serialu "Animaniacy". W 2023 roku animował film "Spider-Man: Poprzez multiwersum", kontynuację przygód Milesa Moralesa. Ostatnim projektem, przy którym pracował, był zeszłoroczny serial "Rycerze Ginewry".
Dzisiejszego wieczoru na festiwalu animacji w Annecy hołd Luisowi de la Rosie oddadzą wszyscy zgromadzeni w trakcie ceremonii zamknięcia imprezy. Twórca przyjechał na festiwal pod koniec zeszłego tygodnia, by na przyfestiwalowych targach branżowych zaprezentować swój najnowszy projekt, "Ash Raider World".
"Spider-Man: Poprzez multiwersum" – zwiastun filmu








![Samobój w dogrywce uratował Argentynę! Tak padła decydująca bramka [WIDEO]](https://sf-administracja.wpcdn.pl/storage2/featured_original/6a48682bd0c252_86810807.jpeg)







