Val Kilmer zadebiutował jako aktor w filmie "Ściśle tajne!" (1984), a następnie wystąpił w komedii "Prawdziwy geniusz" (1985). Współpracował także z legendarnym Tomem Cruise'm. Ogromną popularność przyniosła mu rola mrocznego superbohatera Batmana w filmie "Batman Forever".
Szczyt popularności Kilmera przypadł na lata 90te. Wtedy był rozchwytywany przez twórców filmów i często obsadzany w rolach pierwszoplanowych. Cieniem na jego karierze położyły się liczne konflikty z reżyserami i współpracownikami.
Val Kilmer nie żyje. Miał 65 lat
"Kiedy niektórzy ludzie krytykują mnie za to, iż jestem wymagający, myślę, iż to przykrywka dla czegoś, czego nie zrobili dobrze. Myślę, iż próbują się chronić" - powiedział Kilmer w wywiadzie dla gazety "Orange County Register" w 2003 roku.Reklama
W ten sposób aktor odbierał zarzuty o egoizm oraz temperamentność.
Odtwórca roli Jima Morrisona w filmie "The Doors" zmarł w wieku 65 lat.
"Przyczyną śmierci było zapalenie płuc"- informuje "New York Times", powołując się na córkę aktora, Mercedes Kilmer.
Wiadomo także, iż Kilmer przez wiele lat zmagał się z nowotworem, co było przyczyną jego wycofania się z życia publicznego. Aktor przeszedł także zabieg tchawicy, który sprawił, iż miał problemy z mówieniem.
"Widzę siebie jako wrażliwą, inteligentną istotę ludzką. Problem w tym, iż mam duszę klauna" - mówił Val Kilmer w filmie dokumentalnym "Val", w którym otwarcie opowiadał o swojej chorobie.
Dokument miał premierę na festiwalu w Cannes, a aktor otrzymał wówczas owacje na stojąco.
Zobacz materiał promocyjny partnera:Halo! Wejdź na halotu.polsat.pl i nie przegap najświeższych informacji z poranka w Polsacie.
Zobacz też:
Nie żyje uczestnik "Kuchennych rewolucji". Gessler pomogła mu dwa razy
Odeszła gwiazda serialu "Świat według Bundych". Jej śmierć pozostaje owiana tajemnicą