Nie żyje Jeff Olson. Tworzył efekty m.in. do "Gwiezdnych wojen" i "Star Treka"

filmweb.pl 1 dzień temu
Zdjęcie: plakat


Do sieci trafiła informacja, iż w wieku 77 lat zmarł Jeff Olson - producent efektów wizualnych i modelarz, który przez ćwierć wieku był częścią słynnego studia Industrial Light & Magic. W trakcie swojej imponującej kariery pracował przy takich franczyzach jak "Gwiezdne wojny" czy "Star Trek".

Artysta odszedł 21 czerwca. Informację o jego śmierci potwierdziło studio ILM we wpisie na Instagramie, podkreślając, iż jego kariera przypadła na czas przełomowych zmian w branży, a Olson zawsze kierował swoimi zespołami z humorem i niezwykłą życzliwością.



Kariera Jeffa Olsona



Jeff Olson dołączył do ekipy George'a Lucasa w ILM w 1985 roku, zaczynając jako modelarz. Jego prace pojawiły się w takich klasykach kina jak "Willow", "Pogromcy duchów II", "Powrót do przyszłości III", "Szklana pułapka 2" czy "Kto wrobił królika Rogera". Odpowiadał również za nadzór nad makietami m.in. do produkcji "Star Trek VII: Pokolenia".

Z czasem Olson płynnie przeszedł od budowania modeli do zarządzania całymi pionami cyfrowymi. Jako producent efektów wizualnych zadebiutował przy filmie "Star Trek VIII: Pierwszy kontakt" z 1996 roku. W tej roli nadzorował powstanie efektów do kilkunastu wielkich blockbusterów, w tym "Mrocznego widma", w którym fani mogą go choćby dostrzec w mrugnięciu oka jako widza podczas słynnego wyścigu ścigaczy. Na liście jego sukcesów jako producenta VFX znalazły się również "Znaki", "Pan i władca: Na krańcu świata", "Lemony Snicket: Seria niefortunnych zdarzeń", "Star Trek" oraz "Piraci z Karaibów: Na krańcu świata", przy którym pełnił funkcję producenta scenicznego.

Po rozstaniu z ILM w 2009 roku, Olson kontynuował karierę w Polygon Entertainment, realizując efekty do filmów i wysokobudżetowych reklam. Jego ostatnim wielkim projektem kinowym było "Transformers 3".

"Star Trek" (2009) - zwiastun





Idź do oryginalnego materiału