Nie żyje Janusz Waściński. Był aktorem i muzykiem, który przed laty dał się poznać widzom programu "The Voice of Poland". Pomimo tego, iż nie zdobył uznania trenerów programu, został zapamiętany przez widzów. Teraz informację o jego śmierci przekazali najbliżsi w rozmowie z Film Studio ABW.
REKLAMA
Zobacz wideo Młynarska mówi o tantiemach z piosenek ojca. Na jedno zwraca uwagę
Nie żyje Janusz Waściński. Wiadomo, kiedy odbędzie się pogrzeb
Janusz Waściński zmarł 25 marca 2026 roku. W pożegnalnym wpisie na Facebooku wspomniano o jego działalności artystycznej. Podkreślono także to, iż był "bardzo sympatycznym człowiekiem". "Z ogromnym żalem dzielimy się z wami smutną wiadomością, która właśnie do nas dotarła. Zmarł Janusz Waściński, nasz wieloletni kolega z planów filmowych i reklamowych. Wszyscy zapamiętamy Janusza jako bardzo sympatycznego człowieka o wielu pasjach, muzyka i duszę towarzystwa" - czytamy na profilu Film Studio ABW na Facebooku. Bliscy muzyka przekazali, iż pogrzeb odbędzie się w czwartek 2 kwietnia o godzinie 11.10 na cmentarzu Junikowo w Poznaniu.
Janusz Waściński wystąpił w "The Voice of Poland". Zagrał też w "Na sygnale"
Widzowie telewizyjnej Dwójki mogą kojarzyć Janusza Waścińskiego z szóstej edycji programu "The Voice of Poland". W talent show wystąpił z piosenką "Szczęśliwej drogi już czas" z repertuaru zespołu VOX. Nie udało mu się wówczas przekonać do siebie trenerów. Waściński pojawił się także w serialu "Na Sygnale", gdzie wcielił się w rolę Mariana w odcinku "Kadzidełka Wiesławy". Artysta wciąż udzielał się także muzycznie. Grał na gitarze, komponował i pisał teksty, a nagrania z występów zamieszczał na swoim profilu na YouTubie. Ostatnie nagranie zostało zamieszczone 16 listopada 2025 roku.
W przeszłości Janusz Waściński mówił o swoich zmaganiach z chorobą alkoholową. Po wyjściu z nałogu organizował spotkania w szkołach czy w ośrodkach dla uzależnionych, żeby uświadamiać i przestrzegać. - Mój ojciec też był alkoholikiem, ale pił w domu i nikt nigdy nie powiedział, iż ma problem. (...) Ja piłem poza domem. I śmiesznie to zabrzmi, ale alkohol nigdy mi nie smakował, natomiast jego działanie - o to chodziło. Byłem bardzo rozrywkowy, nie było w Poznaniu i okolicy lokalu, dyskotek, klubów, żeby mnie tam nie było. (...) Żona pomagała, kryła, dzwoniła do pracy, iż jestem chory itd. Miałem fajny komfort do picia, zawsze "oprany", nakarmiony. Jak na kacu, to posiłki podawane do łóżka (...). Miałem dość mojego pijanego życia, nie mogłem patrzeć na siebie, chciałem żyć normalnie, godnie. Dosięgnąłem swojego dna - mówił przed laty w wywiadzie dla portalu Polki.
Potrzebujesz pomocy?
jeżeli borykasz się z uzależnieniem lub chcesz dowiedzieć się, jak możesz pomóc osobie bliskiej, możesz skontaktować się ze specjalistami, którzy dyżurują pod tymi numerami:
Ogólnopolski Telefon Zaufania uzależnienia (codziennie w godzinach 16-21): 800-199-990
Telefon Zaufania uzależnienia behawioralne (codziennie w godzinach 17-22): 800-889-880
Pomarańczowa linia dla rodziców dzieci pijących alkohol (od poniedziałku do piątku w godzinach 14-20): 801-140-068
Ogólnopolskie Pogotowie dla Ofiar Przemocy w Rodzinie Niebieska Linia (całą dobę): 800-120-002
Więcej informacji znajdziesz na stronach Krajowego Centrum Przeciwdziałania Uzależnieniom.




