W wieku 50 lat zmarł znany fotoreporter Adam Chełstowski. Mężczyzna zasłabł podczas wydarzenia w centrum Warszawy. W pobliżu nie było defibrylatora, a jak czytamy w relacjach z tragicznego zdarzenia, karetka przyjechała po ponad 30 minutach. "Mimo naszych wysiłków serce Adama zatrzymało się na zawsze" - napisał Jan Wojciech Łaski.
Nie żyje fotoreporter Adam Chełstowski. Dramat w centrum Warszawy

Adam Chełstowski był fotografikiem i fotoreporterem związanym z agencją Forum. W miniony czwartek relacjonował obecność w Sejmie prezydenta Karola Nawrockiego podczas wystąpienia szefa MSZ Radosława Sikorskiego.
"Wszyscy zapewne zetknęliśmy się z jego fotografiami - czy to w gazetach, czy w internecie" - przekazał w mediach społecznościowych Jacek Słomion z fundacji Kaszuby, który poinformował o śmierci.
O okolicznościach śmierci Chełstowskiego napisał Jan Wojciech Łaski. Podczas wydarzenia w galerii Związku Polskich Artystów Fotografików 50-latek nagle zasłabł, a obecni na miejscu podjęli akcję ratunkową.
Nie żyje Adam Chełstowski. W pobliżu nie było defibrylatora
"Natychmiast rozpoczęliśmy reanimację i wezwaliśmy karetkę, a przeszkoleni koledzy podzielili się rolami, walcząc o jego życie, podczas gdy inni bezskutecznie szukali automatycznego defibrylatora AED w okolicy. W centrum europejskiej stolicy, w miejscu odwiedzanym codziennie przez tysiące ludzi, nie było dostępnego urządzenia, które mogłoby zwiększyć jego szanse na przeżycie" - relacjonował Łaski.
ZOBACZ: Zmarł Jan Pszczoła. Samorządowiec zasłabł po burzliwej sesji rady miasta
Świadek wydarzeń dodał, iż wezwany ambulans przyjechał po ponad trzydziestu minutach.
"Mimo naszych wysiłków serce Adama zatrzymało się na zawsze. Jako fotoreporterom często wydaje nam się, iż to my relacjonujemy cudze dramaty, tymczasem tragedia może dotknąć każdego z nas; ogarnia mnie gniew, iż w tak reprezentacyjnym miejscu nie zadbano o całodobowo dostępny defibrylator, choć za instalację AED w przestrzeni publicznej odpowiadają władze samorządowe, zarządcy obiektów oraz instytucje działające w imieniu miasta. Być może po tych słowach takie urządzenie pojawi się przed Zamkiem Królewskim, ale szkoda, iż nie pomyślano o tym wcześniej – być może dziś Adam przez cały czas byłby z nami" - przekazał fotografik.
Zmarł Adam Chełstowski. "Stworzył setki legendarnych politycznych zdjęć"
"Adam miał ten niezwykły dar - często dostrzegał to, czego inni nie widzieli, i potrafił uchwycić to na zdjęciach. (...) Pozostanie mi po nim kilka zdjęć, które sam mu zrobiłem oraz dziesiątki tych, które on wykonał mi. Adam był świetnym kolegą i partnerem do rozmów, nie tylko o fotografii. Mieliśmy się widzieć w Sejmie, 13 marca…" - napisał Jacek Słomion.
ZOBACZ: Artyści i politycy żegnają Bożenę Dykiel. "Teraz jest już naprawdę Aniołową"
O śmierci Chełstowskiego napisał także Jakub Szymczuk, fotograf prezydenta Andrzeja Dudy w latach 2017-2024. "Stworzył setki legendarnych politycznych zdjęć, które codziennie oglądaliście. Tak to już bywa w tym fachu, niewielu czyta podpisy pod zdjęciami. Jego spojrzenie zostanie jest spojrzeniem na współczesną historię Polski" - wspominał zmarłego.
Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni








