Smutna wiadomość obiegła świat show-biznesu. Mel Schilling, charyzmatyczna ekspertka od związków z programu “Ślub od pierwszego wejrzenia”, przegrała walkę z nowotworem. Miała zaledwie 54 lata, a jej odejście wstrząsnęło fanami i współpracownikami.
Diagnoza, która zmieniła wszystko
Mel Schilling, znana jako matriarcha australijskiej edycji “Married at First Sight“, dołączyła do programu w 2016 roku i gwałtownie stała się jego ikoną. W grudniu 2023 roku ujawniła, iż zdiagnozowano u niej raka jelita grubego. Guz, który nazwała “Terry”, miał rozmiar cytryny i został usunięty operacyjnie. Niestety, choroba wróciła z przerzutami do płuc, co odkryto podczas rutynowego badania w lutym 2024 roku.
W grudniu 2023 r. zdiagnozowano u mnie raka jelita grubego po tym, jak podczas badania wykryto guza wielkości cytryny. „Terry”, jak go nazwałam, został pomyślnie usunięty i początkowo mi wszystko zostało jasne – tyle wielu z Was już wie. Niestety, pod koniec lutego 2024 r. podczas rutynowego skanowania, odkryto małe guzki w płucach. Rak się przerzucił, a mój świat znów się zmienił w jednej chwili.
Przez dwa lata Schilling poddawała się chemioterapii, nie rezygnując z pracy. Nigdy nie opuściła dnia na planie, demonstrując niezwykłą siłę i determinację.
Poruszające słowa stacji Channel Nine
Śmierć ekspertki potwierdziła stacja Channel Nine, w której Schilling była kluczową postacią. W oficjalnym oświadczeniu podkreślono jej wkład w program i cechy charakteru, które czyniły ją wyjątkową.
Wszyscy w Nine jesteśmy głęboko zasmuceni stratą Mel Schilling. Mel była wspaniałą koleżanką i przyjaciółką. Miała dar nawiązywania kontaktu z ludźmi i pomagania im w pokonywaniu życiowych trudności. Przez lata prowadziła nas przez zawiłości ludzkiego serca, kierując się mądrością, uczciwością i życzliwością. Mel była istotną częścią naszej rodziny i będzie nam jej bardzo brakowało. Nasze serca i najgłębsze wyrazy współczucia są z jej mężem Garethem, ich córką Maddie i całą rodziną w tym niezwykle trudnym czasie.
Wzruszający hołd od męża
Gareth Brisbane, mąż Mel, podzielił się emocjonalnym wpisem na Instagramie. Opisał ostatnie chwile żony i jej niezłomny charakter, podkreślając, jak bardzo była oddana rodzinie i pracy.
Melanie Jane Brisbane-Schilling odeszła dziś spokojnie, otoczona miłością. W ostatnich chwilach, kiedy myślałem, iż rak odebrał jej zdolność mówienia, przyciągnęła mnie bliżej i wyszeptała wiadomość dla Maddie i dla mnie, która będzie mnie wspierać do końca życia. Zabrało jej to całą resztę sił, ale ten gest idealnie podsumował naszą maleńką Melsie. choćby wtedy myślała tylko o Maddie i o mnie.
To kobieta, która przez dwa lata chemioterapii, kiedy ledwo mogła unieść głowę z poduszki, nigdy nie narzekała i nigdy nie przestała okazywać odwagi, wdzięku, współczucia i empatii, i nigdy nie opuściła ani jednego dnia zdjęciowego. Dla większości z Was była Mel Schilling – matriarchą MAFS i królową reality show. Dla Maddie i dla mnie była naszą maleńką Melsie: niesamowitą mamą, wzorem do naśladowania i bratnią duszą. W imieniu naszej rodziny i jej wspaniałej grupy przyjaciół, dziękuję za wsparcie z całego świata.
Odejście Mel Schilling pozostawia pustkę w sercach milionów widzów, którzy cenili jej mądrość i empatię.
Źródło: Party.pl /








