Afrika Bambaataa, pionier hip-hopu, DJ i założyciel Universal Zulu Nation, zmarł w wieku 67 lat.
Artysta zmarł w Pensylwanii w wyniku powikłań związanych z chorobą nowotworową.
Afrika Bambaataa, czyli Lance Taylor urodził się w 1957 roku i w młodości był członkiem gangu Black Spades. Po wygraniu konkursu literackiego otrzymał podróż do Afryki, która miała duży wpływ na jego dalszą działalność. Po powrocie przyjął imię Afrika Bambaataa Aasim i w 1973 roku stworzył Universal Zulu Nation, organizację promującą kulturę hip-hopu i działającą według hasła „Pokój, miłość, jedność i dobra zabawa”. W latach 70. stał się jedną z kluczowych postaci rodzącej się sceny hip-hopowej. Wraz z DJ Kool Hercem uznawany jest za jednego z pionierów gatunku. Współpracował także z grupami Jazzy 5 i Soulsonic Force.
W 1982 roku, wraz z producentem Arthurem Bakerem i klawiszowcem Johnem Robie, stworzył przełomowy utwór „Planet Rock”. Singiel łączył elementy „Trans Europe Express” zespołu Kraftwerk z elektronicznym hip-hopowym brzmieniem.
W 1984 roku, wraz z producentem Billem Laswellem i Johnem Lydonem z Sex Pistols stworzył projekt Time Zone, łączący rap i rock. W tym samym roku nagrał z Jamesem Brownem singiel „Unity. Wraz z Soulsonic Force wystąpił również w filmie „Beat Street”, wykonując utwór „Frantic Situation”.
Mimo iż w latach 90. jego popularność zmalała, Bambaataa nadal tworzył muzykę i był uznawany za jednego z pionierów hip-hopu.
W 2016 roku jego karierę przyćmiły poważne oskarżenia. Aktywista i były przedstawiciel branży muzycznej Ronald Savage oskarżył go o molestowanie w 1980 roku, gdy miał 15 lat. niedługo pojawiły się kolejne zarzuty ze strony mężczyzn, którzy twierdzili, iż byli wykorzystywani przez artystę w młodości. Universal Zulu Nation zdystansowało się od Taylora, a on sam zrezygnował z funkcji lidera organizacji.













