REKLAMA
Zobacz wideo
Senyszyn wprost o testamencie. Mówi o zapisach
Rachel Tussey nie żyje. Poruszony mąż influencerki przekazał wiadomość. "Była wspaniałą żoną"Jak informuje "New York Post", Rachel Tussey zmarła 18 marca wieczorem w Cincinnati. Mąż influencerki opublikował krótkie oświadczenie w mediach społecznościowych. "Moja żona Rachel przegrała walkę, będąc pod opieką hospicyjną" - czytamy. Wspomniał o tym, jaką była osobą. "Rachel była wspaniałą żoną, matką i osobą, która poruszyła tak wiele istnień. Zawsze będziemy o niej pamiętać" - dodał.Rodzina zmarłej zorganizowała zbiórkę, w której opisano trudną sytuację jej bliskich. "Rachel zostawia swojego kochającego męża, Jeremy'ego, i trójkę dzieci: Tristana, Aleca i Livi. W obliczu tej druzgocącej straty rodzina musi zmierzyć się również z nieoczekiwanymi wydatkami, które i tak już są dla niej ogromnym ciężarem" - przekazano.Galeria Rachel TusseyOtwórz galerięLekarz zabrał głos po śmierci Rachel Tussey. "Była przytomna"Pogrążony w żałobie mąż influencerki przekazał w mediach społecznościowych, iż jego zdaniem ktoś "popełnił błąd" podczas operacji. Głos w sprawie zabrał lekarz influencerki. "Rachel została ekstubowana [usunięto rurkę intubacyjną - przyp.red.] i przewieziona na oddział pooperacyjny w doskonałym stanie, gdzie osobiście poinformowałem męża Rachel o jej stanie i przyprowadziłem go do jej łóżka. Rachel była przytomna, rozmawiała z nim i zgodnie z oczekiwaniami dochodziła do siebie przed planowanym pobytem na obserwacji" - przekazał dr Tork, cytowany przez "New York Post". w tej chwili należy poczekać na wyjaśnienie sprawy.



