Nie żyje 41-latka. Mąż kobiety zatrzymany kilkanaście godzin po ślubie

obcas.pl 3 godzin temu

W Skorogoszczy na Opolszczyźnie nie żyje 41-letnia kobieta, a policja zatrzymała jej 47-letniego męża. Tragedia dzień po ślubie pary rozegrała się w nocy z soboty na niedzielę, 20 września. Służby wezwała nastoletnia córka. Mężczyzna był pijany.

Tragedia dzień po ślubie w Skorogoszczy

Zgłoszenie o domowej awanturze wpłynęło do dyżurnego Komendy Powiatowej Policji w Brzegu w niedzielę, 20 września, po godzinie 4 nad ranem. Skierowani na miejsce policjanci znaleźli w budynku ciało 41-letniej kobiety.

Para pobrała się dzień wcześniej, w sobotę 19 września. Po ceremonii w urzędzie małżonkowie wrócili do domu razem z gośćmi. Jak podała policja, para była ze sobą od kilkunastu lat.

Decyzją prokuratora zwłoki zabezpieczono do badań sekcyjnych, które mają ustalić dokładną przyczynę śmierci. Śledczy przystąpili do zabezpieczania śladów i dowodów.

Jak ustalił Fakt, służby zaalarmowała nastoletnia córka pary. W domu przebywało wówczas dwoje dzieci, którymi po tragedii zaopiekowali się bliscy. Funkcjonariusze zatrzymali podejrzanego jeszcze na posesji.

“W związku ze sprawą funkcjonariusze z Lewina Brzeskiego wraz z policjantami z Brzegu zatrzymali 47-letniego męża denatki.”

– przekazała Patrycja Kaszuba, oficer prasowa brzeskiej komendy.

Sąsiedzi o zmarłej i awanturach w domu

Mieszkańcy okolicy wspominali 41-latkę bardzo ciepło. Para wprowadziła się do Skorogoszczy około sześciu lat temu.

“To była złota, cudowna kobieta. Zawsze uśmiechnięta, kłaniała się z daleka.”

– opowiadała Faktowi jedna z sąsiadek.

Inni mieszkańcy nie ukrywali, iż w domu regularnie dochodziło do konfliktów na tle alkoholowym.

“Sąsiad regularnie popijał. Zdarzało się, iż i tydzień nie trzeźwiał. Wtedy nie chodził do pracy, tylko siedział w domu. Awantury wówczas były choćby kilka razy dziennie.”

– relacjonował gazecie jeden z sąsiadów.

Z relacji zebranych przez dziennikarzy wynika, iż w ostatnim czasie sytuacja jakby się uspokoiła. Aż do soboty.

“W sobotę rano znowu doszło do awantury. Było tak głośno, iż mój syn chciał policję wzywać. Potem jednak wszystko ucichło. Pojechali do urzędu, a po ślubie wrócili z gośćmi.”

– dodała inna sąsiadka.

Prokurator zdecyduje o zarzutach dla 47-latka

Zatrzymany w chwili interwencji znajdował się pod znacznym wpływem alkoholu, dlatego jego natychmiastowe przesłuchanie nie było możliwe. Musiał najpierw wytrzeźwieć.

Policja potwierdziła, iż na miejscu zabezpieczono liczne ślady, dowody oraz narzędzia, które mogły posłużyć do popełnienia przestępstwa. Ciało 41-latki trafiło do zakładu medycyny sądowej, gdzie biegli mają ustalić, co dokładnie stało się w domu pary kilka godzin po weselu.

“Po wytrzeźwieniu zatrzymanego, przeprowadzeniu z nim czynności procesowych i analizie zgromadzonego materiału, prokurator podejmie decyzję co do dalszego toku postępowania, w tym przedstawienia zarzutów.”

– przekazała Komenda Powiatowa Policji w Brzegu.

Jak wskazała Ewelina Karpińska z biura prasowego opolskiej komendy wojewódzkiej, o czynnościach z zatrzymanym zdecydują dopiero dalsze ustalenia śledczych i zebrane dowody. jeżeli prokuratura postawi zarzut zabójstwa, 47-latkowi grozi dożywocie. Zarzutów na razie nie ma.

źródło zdjęć: Canva

Idź do oryginalnego materiału