Nie taki krautrock straszny: Krautowi freakowcy

esensja.pl 2 godzin temu
Po nagraniu longplaya „Seven Up” liderzy Ash Ra Tempel – Manuel Göttsching i Hartmut Enke – postanowili nie tylko wrócić ze Szwajcarii do zachodnich Niemiec, ale także do bardziej kameralnego grania. Kolejny album, „Join Inn”, nie licząc gościnnego występu wokalistki Rosi Müller, zarejestrowali w składzie trzyosobowym. Tym trzecim stał się ponownie perkusista i klawiszowiec Klaus Schulze.
Idź do oryginalnego materiału