Wielu uważa, iż do polityki idzie się dla pieniędzy. Łukasz Gibała do polityki wszedł, wydając ogromne pieniądze. Był gotów poświęcić miliony złotych, zrezygnował z polityki centralnej i przez dekadę przegrywał wybory, by w końcu zostać prezydentem Krakowa. Po co mu to wszystko? — zastanawia się prof. Marek Bankowicz, politolog z UJ, w rozmowie z
OKO.press.