Nie zostawiłam męża dlatego, iż mnie zdradził. Odeszłam, bo w niedzielny wieczór zamiast zwrócić uwagę na naszego psa, zajęty był rozmowami po meczu w radiu, podczas gdy nasz pies, Roki, miał atak padaczki na salonowym dywanie. A potem, jak już wszystko się skończyło, usłyszałam, iż „mogłam mu to bardziej przypomnieć”. Nie rozwodzę się z tyranem […]