Nie oczekuję, iż każdy mieszkaniec zagłosuje właśnie na miejskiego Sylwestra | OPINIA – Łukasz Sołtysiak

wgoleniowie.pl 1 dzień temu

W weekendy nad Goleniowem słychać fajerwerki. I właśnie wtedy pomyślałem: skoro i tak w Sylwestra będziemy oglądać wiele prywatnych pokazów, to może warto porozmawiać o tym, jak powinno wyglądać jedno wspólne miejskie widowisko i ile jesteśmy gotowi na nie przeznaczyć?

Jako wnioskodawca projektu „Światło Nad Goleniowem. Miejskie Powitanie Nowego Roku 2026/2027” chciałbym krótko wyjaśnić, skąd wzięła się kwota 150 000 zł i przy okazji rozpocząć szerszą dyskusję o kosztach wydarzeń organizowanych dla mieszkańców.

Kwota 150 000 zł nie została przyjęta przypadkowo. Przed przygotowaniem projektu zrobiłem rozeznanie rynku i pozyskałem oferty firm zajmujących się organizacją profesjonalnych widowisk.

W przedstawionych kosztorysach ceny różnych wariantów sięgają od około 115 tys. zł do blisko 150 tys. zł brutto. Nie są to wyłącznie koszty samych fajerwerków. W zależności od wariantu obejmują również między innymi pracę pirotechników, montaż i demontaż, zabezpieczenie, dokumentację, ubezpieczenie, obsługę techniczną, system cyfrowych odpaleń, synchronizację z muzyką czy dodatkowe elementy widowiska.

W jednej z ofert wariant podstawowy zakłada około 4 000 strzałów, a najbardziej rozbudowany ponad 8 000. W innej wykorzystano materiały o kalibrach od 2 do 8 cali.

To po prostu pokazuje, skąd może brać się koszt takiego wydarzenia i co adekwatnie można za te pieniądze zrobić.

I właśnie o kosztach wydarzeń chciałbym porozmawiać.

Sylwester jest tutaj tylko jednym z przykładów.

W styczniu mieliśmy również dyskusję dotyczącą kosztów Gali Barnima. To jeden z tych przypadków, kiedy wokół konkretnego kosztu wydarzenia pojawiła się publiczna dyskusja.

A skoro już jesteśmy przy kosztach wydarzeń, to aż chciałoby się zapytać: ile kosztował nas Michał Szpak na Pikniku Bosmańskim? I skoro przy gali Barnima wiemy, to może kiedyś poznamy również koszty pozostałych artystycznych atrakcji? A przy okazji, skoro trwa dyskusja o wsparciu artystów w opłacaniu składek, interesujące ilu artystów występujących na naszych gminnych wydarzeniach samodzielnie opłaca ZUS, a ilu korzystałoby z takiego wsparcia?

Podobne dyskusje potrafią wywoływać choćby tak drobne sprawy, jak pączki czy inne wydatki związane z życiem publicznym. I dobrze. Mieszkańcy powinni wiedzieć i być informowani o tym, na co wydawane są publiczne pieniądze.

W ciągu roku w naszej gminie organizowanych jest przecież wiele imprez: kulturalnych, sportowych, plenerowych czy okolicznościowych. Często wiemy, iż się odbyły, ale nie zawsze znamy ich pełny koszt ani to, co dokładnie się na niego składało.

Czasem znamy cenę pojedynczego elementu, ale trudno odpowiedzieć na proste pytanie: ile naprawdę kosztowała nas cała impreza?

Nie chodzi mi o krytykowanie konkretnych wydarzeń. Chodzi o coś znacznie prostszego. o ile wydajemy publiczne pieniądze na wydarzenia dla mieszkańców, powinniśmy mieć możliwość rozmawiania również o ich kosztach.

Budżet obywatelski daje nam taką możliwość w sposób szczególny. Tutaj już na etapie głosowania widzimy, ile ma kosztować zgłoszony projekt i sami możemy zdecydować, czy chcemy przeznaczyć na niego publiczne pieniądze.

Co adekwatnie proponuję?

Projekt „Światło Nad Goleniowem” jest propozycją wydarzenia, a nie gotowym scenariuszem, który musi zostać zrealizowany dokładnie w przedstawionej formie.

Jeżeli projekt przejdzie, ostateczny zakres wydarzenia musiałby zostać określony przez adekwatne osoby, z uwzględnieniem bezpieczeństwa, możliwości organizacyjnych, procedur i rzeczywistych kosztów.

Kwota projektu została oszacowana na podstawie otrzymanych ofert, a nie przypadkowego założenia. Ostateczny koszt realizacji może oczywiście wyglądać inaczej. W przypadku projektów realizowanych w ramach budżetu obywatelskiego zdarzało się już, iż ich wartość na etapie realizacji ulegała zmianie. Dlatego podaną kwotę należy traktować jako szacunkową wartość projektu na etapie jego zgłaszania, a nie gwarantowaną cenę końcową.

Budżet obywatelski jest przede wszystkim o wyborze.

Nie składam tylko tego jednego projektu. Zgłaszam kilka pomysłów, ale „Światło Nad Goleniowem” jest jedynym z nich, który ma charakter wydarzenia, a nie inwestycji.

Nie oczekuję również, iż każdy mieszkaniec zagłosuje właśnie na Sylwestra. Na tym przecież polega budżet obywatelski. Mamy różne pomysły i możemy wybrać te, które uważamy za najlepsze.

Dlatego zachęcam do zapoznania się ze wszystkimi projektami i przede wszystkim do udziału w głosowaniu.

Jeżeli ktoś ma własny pomysł, ale nie wie, jak go opisać, oszacować czy zgłosić, również zapraszam do kontaktu. Chętnie pomogę, a o ile nie zdążymy w tej edycji, to również przy kolejnych.

Moim zdaniem warto spojrzeć na budżet obywatelski szerzej niż tylko przez pryzmat pojedynczego projektu.

To dobra okazja, żebyśmy jako mieszkańcy zaczęli częściej rozmawiać o tym, ile kosztują wydarzenia organizowane w naszej gminie, co otrzymujemy w zamian i na co sami chcielibyśmy przeznaczać dostępne środki.

Nie chodzi o to, żebyśmy wszyscy mieli takie samo zdanie. Wręcz przeciwnie. Dobrze, iż możemy się różnić i wybierać różne projekty.

A skoro i tak lubimy rozmawiać o tym, na co wydawane są publiczne pieniądze, to może czasem warto po prostu zapytać, ile coś kosztowało.

Ja swoje pomysły przedstawiłem.

Teraz czas na Państwa głosy i Państwa pomysły.

Idź do oryginalnego materiału