Nie masz umiaru w oglądaniu serialu? Przestań, zanim będzie za późno. Eksperci apelują

kobieta.gazeta.pl 1 godzina temu
Jedni dawkują sobie odcinki ulubionego serialu, zaś inni nie znają umiaru i potrafią obejrzeć cały sezon w jeden dzień czy wieczór. Mało kto jednak zdaje sobie sprawę z konsekwencji, jakie to za sobą niesie. Eksperci apelują o rozwagę.
Znasz to uczucie, gdy po włączeniu serialu przepadasz na wiele godzin? Jeden odcinek, drugi, trzeci... Aż w końcu tracisz kontakt z rzeczywistością. To zjawisko to binge-watching, czyli kompulsywne oglądanie, często mimo wyraźnego zmęczenia i senności. Z czego wynika i jak mu przeciwdziałać? Eksperci od zdrowia psychicznego mają w tym aspekcie kilka wskazówek.

REKLAMA







Zobacz wideo ADHD u dorosłych. Psycholożka wymienia konkretne objawy: Wysyłanie maili bez załącznika, codzienne poszukiwania samochodu na parkingu



Kompulsywne oglądanie seriali to wina streamingu? Filmowcy też mają w tym swój udział
Pojawienie się tego zjawiska ma nierozerwalny związek z rozwojem platform streamingowych. Dawniej, gdy w dystrybucji seriali królowała telewizja, na nowy odcinek trzeba było czekać zwykle kilka dni. Z kolei teraz nie obowiązują żadne ograniczenia co do ilości oglądanych treści, przez co widzowie mają pełną dowolność. Ci, którzy lubią poczekać trochę w niepewności, dawkują sobie produkcję i zapoznają się z nią stopniowo, a ci, którzy nie znają umiaru, pochłaniają cały sezon ciągiem. Poniekąd przyczyniają się do tego formy zakończenia wątków przez twórców. Zwykle to właśnie ostatnie minuty najbardziej podsycają ciekawość, sprawiając, iż potrzeba poznania dalszych losów bohaterów pojawia się mimowolnie. Nie wszyscy są jednak na to narażeni.


Tym kończy się binge-watching. Sprawdź i zacznij działać, zanim będzie za późno
Z obserwacji psychologów wynika, iż ofiarami binge-watchingu padają zwykle osoby samotne i takie, które w życiu codziennym narażone są na duży stres. Podatne są również dzieci, zwłaszcza w wieku szkolnym, oraz studenci. Co ważne, nie każde oglądanie serialu ciągiem można nazwać kompulsywnym. O tym, iż sytuacja wymyka się spod kontroli, świadczy m.in. poczucie, iż dzień bez poznania nowych wątków jest dniem straconym. Ma to poważne w skutkach konsekwencje. Długotrwałe seanse prowadzą do rozdrażnienia i obniżenia nastroju, ale na tym się nie kończy.


Osoby zmagające się z binge-watchingiem uskarżają się na bóle głowy, oczu, karku, problemy ze snem, a choćby utratę umiejętności w kontaktach międzyludzkich. Oprócz tego zauważa się u nich przyrost wagi, bo seans zwykle uprzyjemniają przekąski. Zdaniem ekspertów skutecznym sposobem na odzyskanie kontroli nad własnym czasem jest wyznaczanie sobie limitu. Na przykład jeden odcinek na jeden dzień i konsekwentne trzymanie się tego założenia, choćby jeżeli umysł domaga się więcej. Z czasem zaprzyjaźni się z nowym mechanizmem i powróci na adekwatne tory.
Idź do oryginalnego materiału