Nie ma życia bez ciebia. O muzyce bez barier opowiada Marcel Baliński | Kultura na weekend. Odc. 314

polityka.pl 3 godzin temu
Marcel Baliński, założyciel Współgłosów i nowej orkiestry powstałej w hołdzie dla Radia Łódź, opowiada w naszym kulturalnym podkaście o tym, jak odnaleźć siebie i pogodzić się ze światem. Osób z niepełnosprawnością na muzycznych scenach znamy wiele. Ale regularnie działających zespołów takich jak Współgłosy – trio jazzowe i chór osób z niepełnosprawnością intelektualną w jednym – praktycznie nie ma. Rozmawiamy o tym z Marcelem Balińskim, pianistą i kompozytorem, który zostawił ambicje związane z muzyką poważną, a później odłożył na bok karierę jazzmana, żeby współpracować z uczestnikami Warsztatów Terapii Zajęciowej „Frajda” w Łodzi. W ten sposób powstała grupa mająca dziś na koncie kilkadziesiąt koncertów i dwie duże płyty (tę drugą, zatytułowaną po prostu „II”, zespół opublikował we wrześniu). A także jazzowego Fryderyka. Baliński o tym zespole opowiada jak o rodzinie: współtworzą go zresztą jego żona Magdalena Koleśnik oraz jej przyrodni brat Bartosz Bielenia. Rozmawiamy o relacjach, o budowaniu więzi i pisaniu tekstów. Takich jak „Nie ma” z najnowszej płyty: „Nie ma życia bez ciebia/ Choć chcę umieć tak/ Nie ma prawa bez lewa/ Więc iść mogę sam”.

Jak wygląda codzienne życie Współgłosów? Jak zrealizować własne ambicje w przedsięwzięciu, które ma służyć innym? I jak spłacić kredyt zaciągnięty u własnej żony? Na te wszystkie pytania łódzki pianista odpowiada w rozmowie z Bartkiem Chacińskim. Opowiada też obszernie o zbierającym najciekawszych polskich muzyków projekcie Marcel Baliński Orchestra, którego album „95” będzie miał premierę już w listopadzie. Przy okazji zdradza plany stworzenia jeszcze jednego składu na polskiej scenie: formacji o roboczej nazwie Turboduzi. Bo gdzie się pojawia Baliński, tam zespoły powstają jeden za drugim.

Idź do oryginalnego materiału