Nie da się zapomnieć traumy, ale można nauczyć się żyć na nowo. „Sorry, Baby” Evy Victor to film, który najlepiej pokazuje, jak to zrobić

zwierciadlo.pl 4 godzin temu
Zdjęcie: Zanim Eva Victor nakręciła swój debiut „Sorry, Baby”, tworzyła krótkie komediowe filmy i pisała dla satyrycznego portalu „Reductress”. (Fot. materiały prasowe)


Jak odbudować swoje życie po traumie? To pytanie, wokół którego skupia się fabuła błyskotliwego debiutu Evy Victor, która opowiada w nim o radzeniu sobie z bolesnymi doświadczeniami, ale bez patosu i tanich emocji, za to z niewymuszoną lekkością i sporą dawką inteligentnego humoru. W styczniu komediodramat zrobił furorę w Sundance, a w lipcu – na wrocławskich Nowych Horyzontach. Czy porwie również wymagającą publiczność kinową? „Sorry, Baby” od dziś można obejrzeć w kinach, a my wyjaśniamy, dlaczego warto wybrać się na seans.
Idź do oryginalnego materiału