„Nie chcę innej synowej, a ty rób, co chcesz!” – dramat Marka między miłością do Magdy z „gorszej” r…

twojacena.pl 8 godzin temu

Nie chcę innej synowej, rób jak uważasz! mówi matka do syna.

Marek kończy właśnie studia na Uniwersytecie Warszawskim i uznaje, iż to odpowiedni moment, żeby oświadczyć się swojej pierwszej miłości z czasów liceum, Jagodzie! Jagoda to śliczna, choć skromna i bystra dziewczyna. w tej chwili pisze swoją pracę magisterską na Politechnice Warszawskiej. Para ustala, iż wezmą ślub zaraz po obronie dyplomów.

Marek postanawia porozmawiać z mamą o ślubie, ale ta nie ma dla syna dobrych wieści. Oznajmia: jeżeli już musi się żenić, to tylko z Zofią, córką sąsiadów, albo wcale. Następnie pyta go, co jest dla niego ważniejsze miłość czy kariera? Mama Marka marzy, by syn wyrósł na poważanego człowieka sukcesu, znanego w całym mieście.

Zofia pochodzi z bogatej rodziny, jej ojciec ma firmę budowlaną, zaś ona sama od dawna interesuje się Markiem. On jednak wzdycha do Jagody, która wychowała się w dużo skromniejszych warunkach jej matka ma w okolicy nie najlepszą opinię. Matka Marka martwi się: co ludzie powiedzą?

Nie wyobrażam sobie innej synowej, zrób jak chcesz! powtarza matka Marekowi.

Marek przez długi czas próbuje przekonać mamę do Jagody, ale nic nie wskórał. W końcu usłyszał, iż jeżeli poślubi Jagodę, matka go się wyprze. Tego już nie potrafił znieść. Pomimo miłości, jeszcze przez pół roku spotyka się z Jagodą ich relacja staje się coraz bardziej chłodna i w końcu rozchodzą się.

Po czasie Marek żeni się z Zofią. Dziewczyna naprawdę go kocha, ale nie decydują się na huczne wesele Marek woli, by Jagoda nie widziała nigdzie zdjęć z ich ślubu. Zofia pochodzi z bardzo zamożnej rodziny, więc Marek wprowadza się do ich dużego domu na Ursynowie. Teściowie wspierają go również w rozwijaniu kariery pomagają znaleźć mu dobrze płatną posadę. Mimo to Marek wcale nie czuje się szczęśliwy.

Nie chce mieć dzieci. Gdy Zofia, po kilku latach bezowocnych rozmów, zrozumiała, iż nie przekona Marka do macierzyństwa, sama składa pozew o rozwód. W tym momencie Marek ma już czterdzieści lat, Zofia trzydzieści osiem. Po rozwodzie Zofia gwałtownie układa sobie życie, wychodzi za mąż ponownie, rodzi córeczkę i jest naprawdę szczęśliwa.

Marek zaś ciągle myśli o Jagodzie. Próbował ją odnaleźć bez skutku, jakby rozpłynęła się w powietrzu. Dopiero po jakimś czasie dowiedział się od wspólnego znajomego, iż Jagoda niedługo po ich rozstaniu wyszła za pierwszego poznanego mężczyznę, który okazał się podły. Znęcał się nad nią i w końcu doprowadził do jej śmierci.

Po tej tragicznej wiadomości Marek zostaje samotny w odziedziczonym po rodzicach mieszkaniu na Ochocie i coraz częściej pije. Każdego dnia patrzy na stare zdjęcie Jagody i wie, iż nigdy nie wybaczy matce decyzji sprzed lat.

Idź do oryginalnego materiału