Po festiwalu nowości w styczniu, luty 2026 roku miał być miesiącem oddechu. Nic bardziej mylnego. Gigant streamingu wytacza ciężkie działa, celując zarówno w fanów wzruszeń, jak i miłośników politycznych spisków. Oferta jest zbalansowana tak, by zatrzymać nas przed ekranem na długie godziny – od premierowych odcinków kultowych serii po zupełnie nowe, intrygujące tytuły filmowe.
Bridgertonowie – czas na wielki finał sezonu
Największą premierą miesiąca bez wątpienia jest druga część 4. sezonu Bridgertonów, która zadebiutuje 26 lutego. Fani, którzy z wypiekami na twarzy śledzili losy Benedicta i tajemniczej Damy w Srebrze w styczniowej pierwszej części, w końcu poznają zakończenie tej historii. To właśnie w lutym dowiemy się, czy Benedict odnajdzie swoją muzę i czy Lady Whistledown znów wstrząśnie londyńską socjetą. Twórcy obiecują, iż finałowe odcinki będą najbardziej emocjonalnymi w historii serii. Dla szukających lżejszej, ale równie emocjonującej rozrywki, 11 lutego powraca Love is Blind z jubileuszowym 10. sezonem. Program, który stał się synonimem guilty pleasure. Tym razem zabierze nas do nowej lokalizacji, a walentynkowa data premiery to marketingowy strzał w dziesiątkę.
Nocny Agent znowu w akcji
Jeśli romanse to nie wasza bajka, zaznaczcie w kalendarzu datę 19 lutego. To wtedy na ekrany wraca Gabriel Basso jako Peter Sutherland w 3. sezonie hitowego Nocnego Agenta. Po wydarzeniach z poprzedniej serii stawka pozostało wyższa – Peter nie jest już nowicjuszem w piwnicy Białego Domu, ale pełnoprawnym graczem w świecie międzynarodowego szpiegostwa. Zwiastuny sugerują, iż tym razem akcja będzie jeszcze bardziej dynamiczna, a spisek sięgnie szczytów władzy, o których nam się nie śniło.
Co ciekawe, luty to także premiera 4. sezonu Prawnika z lincolna który zadebiutuje 5 lutego. Mickey Haller wraca na salę sądową w Los Angeles, by zmierzyć się z najtrudniejszą sprawą w swojej karierze. To idealna propozycja dla fanów dramatów prawniczych z charyzmatycznym głównym bohaterem.
Nowości filmowe: Thriller i komedia
W sekcji filmowej warto zwrócić uwagę na Firebreak . To trzymający w napięciu thriller psychologiczny, który ma szansę stać się czarnym koniem tego miesiąca. Z kolei na luźniejszy wieczór Netflix proponuje komedię Joe’s College Road Trip, która choć brzmi jak klasyczny odmóżdżacz, może okazać się nostalgiczną podróżą w klimaty filmów z wczesnych lat 2000.
Co dalej?
Luty to tylko przedsmak tego, co czeka nas wiosną. Już w marcu na platformę trafi wyczekiwany film Peaky Blinders: The Immortal Man oraz sci-fi War Machine. Wygląda na to, iż Netflix w 2026 roku nie zamierza oddawać korony króla streamingu.
Dajcie znać w komentarzach – team Benedict czy team Nocny Agent? Co oglądacie w pierwszej kolejności?
















