Netflix jak konsola do gier? Platforma wkracza w gaming

kulturalnemedia.pl 2 godzin temu

Jeszcze do niedawna Netflix kojarzył się głównie z wieczornym maratonem seriali i filmów. Dziś platforma coraz śmielej wchodzi w zupełnie inny obszar rozrywki. W aplikacji obok produkcji oryginalnych pojawiły się gry, a telefon może zamienić się w kontroler. Wystarczy telewizor, telefon i abonament, by w kilka minut zorganizować domową „imprezę gamingową”.

Rozwój gamingu na Netflixie

Pierwsze kroki w stronę gamingu Netflix postawił już w 2021 roku, kiedy w aplikacji mobilnej zaczęły pojawiać się proste gry dostępne dla abonentów bez dodatkowych opłat. Były to głównie gry jednoosobowe – logiczne, zręcznościowe lub fabularne, często powiązane z popularnymi serialami, jak Stranger Things czy Too hot to handle.

Początkowo traktowano je raczej jako dodatek do oferty. Z czasem jednak platforma zaczęła wyraźnie zmieniać strategię. Zamiast produkcji na samotne granie coraz częściej stawia na gry towarzyskie i multiplayer, które działają na telewizorze lub laptopie i angażują kilka osób jednocześnie. Netflix przestaje więc myśleć o użytkowniku jak o pojedynczym graczu, a zaczyna jak o grupie znajomych siedzących razem na kanapie.

Źródło: Pixabay @Rigby40

O co w ogóle z tym chodzi? Jak działa Netflix Games?

Dziś gry można uruchomić bezpośrednio z poziomu aplikacji Netflixa – tak samo łatwo jak film czy serial. Część z nich działa na telefonie, ale coraz więcej tytułów dostępnych jest na telewizorze lub w przeglądarce.

Najciekawszym rozwiązaniem jest sposób sterowania. Zamiast klasycznego pada wystarczy telefon. Po włączeniu gry na ekranie pojawia się kod QR. Wystarczy go zeskanować, a telefon automatycznie zamienia się w kontroler. Ekran dotykowy zastępuje przyciski i joysticki, a do zabawy może dołączyć kilka osób jednocześnie.

Nie trzeba kupować konsoli, instalować dodatkowego sprzętu ani pobierać płatnych dodatków. Wszystko działa w ramach jednego abonamentu. To rozwiązanie bardziej przypomina planszówkę lub domówkę niż klasyczne granie. Netflix nie konkuruje z PlayStation pod względem grafiki czy wielkich produkcji – stawia raczej na prostotę i wspólną zabawę.

W co można zagrać?

W bibliotece dominują przede wszystkim gry imprezowe i towarzyskie, zaprojektowane z myślą o kilku graczach siedzących przed jednym ekranem.

Jednym z najbardziej rozpoznawalnych tytułów jest LEGO Party!kolorowa gra z minigierkami osadzonymi w świecie klocków. Gracze rywalizują w krótkich, dynamicznych konkurencjach, które przypominają klasyczne produkcje pokroju Mario Party.

Dostępne jest też Pictionary, czyli cyfrowa wersja popularnej gry w rysowanie i zgadywanie haseł. Telefon staje się tablicą do szkicowania, a reszta drużyny próbuje odgadnąć, co autor miał na myśli. To rozwiązanie szczególnie dobrze sprawdza się w większej grupie.

W katalogu można znaleźć również Boggle, gry słowne, nowoczesne wariacje na temat Tetrisa czy proste zręcznościówki, które działają w krótkich, kilkuminutowych rundach. Wszystkie łączy jedno: są łatwe do zrozumienia i nie wymagają doświadczenia w gamingu.

Netflix wyraźnie pokazuje, iż chce być czymś więcej niż tylko platformą streamingową. Po filmach, serialach i reality shows przyszedł czas na gry. Być może nie zastąpią one klasycznych konsol, ale dla wielu użytkowników mogą okazać się wystarczającą alternatywą. jeżeli telewizor potrafi dziś odtwarzać seriale, prowadzić wideorozmowy i uruchamiać gry, granica między „oglądaniem” a „graniem” zaczyna się po prostu zacierać. A Netflix chce być w centrum tej zmiany.

Idź do oryginalnego materiału