Dzisiaj startuje pre-order najnowszego albumu zespołu Nanga. „Duchy” – trzecie studyjne wydawnictwo w historii grupy – ukaże się już 23 października na CD oraz 6 listopada na LP.
Już 1 października premierę będzie miał utwór „Soprano”, pierwszy singiel promujący płytę „Duchy”.
Nangę tworzy dwóch muzyków Lao Che: Maciek Dzierżanowski (instrumenty perkusyjne i klawiszowe) oraz Karol Gola (saksofony, flety, instrumenty klawiszowe, gitara) a także Magda Dubrowska – charyzmatyczna wokalistka, basistka i autorka tekstów.
Po półtora roku pracy Nanga wraca z zaświatów, prezentując swój najnowszy album – „Duchy”. To kolejny rozdział w historii zespołu, który łączy charakterystyczne brzmienie jego muzyków z wyrazistą osobowością artystyczną Magdy Dubrowskiej.
„Duchy” to płyta nawiedzona, płyta-nostalgia, zanurzona w latach 90. i 2000., rozprawiająca się lirycznie z popkulturowymi ikonami tamtego czasu, ale też autorefleksyjna, a choćby autokrytyczna. To beat i groove z wirującego stolika, upiorne syntezatory i jęczące saksofony, a do tego niezmiennie zdarty wokal i teksty, które pozostają znakiem rozpoznawczym Nangi: intymne, ale polityczne, poetyckie, ale zaangażowane. Można się wzruszyć, można się bać.
„Duchy” to cofnięcie się do czasów, kiedy zamiast social mediów była strona na Myspace, a zamiast platform streamingowych – playlisty w Winampie.
– Nie jestem fanką sentymentów, memów, iż kiedyś to były czasy, bo bawiliśmy się zardzewiałymi gwoździami i błotem,a do tego piliśmy ciepłe EB z puszki. Ale kiedy po raz kolejny słyszę od publiczności, iż słuchanie Nangi wzbudza nostalgię za grami na Pegasusa i szabrowaniem czereśni od sąsiada, myślę sobie, iż coś jednak wyje w kominie. Uganiam się za tymi duchami jak Scooby Doo, bo cały czas nie mogę uwierzyć, iż nie istnieją – mówi Magda Dubrowska, frontmenka, wokalistka i autorka tekstów.
Stąd właśnie potrzeba nagrania płyty prawdziwie duchologicznej – chyba pierwszy raz w dorobku Nangi tak mocno konceptualnej, a jednocześnie starającej się nie ulegać całkowicie nostalgii, tylko brać ją pod włos.
Nie dajcie się więc zwieść vintage’owym filtrom. Zarówno singiel, jak i cała najnowsza płyta, mimo licznych odniesień do popkultury lat 90. i 2000., są na wskroś współczesne. Mówią o najbardziej aktualnej kondycji – pełnej lęku, niepewności, zmęczenia. Odnoszą się do tego, jak bardzo próbujemy złapać równowagę w świecie, który wydaje się coraz mniej stabilny i coraz bardziej szalony. Zapraszają do zbiorowego seansu spirytystycznego, a może choćby do muzycznego egzorcyzmu.
Jak głoszą słowa jednej z piosenek na nowym albumie:
„Muszę już kończyć,
prowadzę pościg za tym upiorem
Krążę jak sęp
Depczę mu po piętach
Dopadam zmorę
Nie trzeba choćby machać toporem
Wystarczy plaskacz
Opada maska
i widzę gębę Elona Muska.”
Tracklista płyty „Duchy”
1. Soprano
2. Deathstyle Magazine
3. Ghosting feat. Praktyczna Pani
4. Rocky
5. Szkieletor
6. Psialm
7. Sok z żuka
8. Pogromczyni
9. I love Polska
10. Post mortem













