"M jak miłość" wypromowało wiele polskich gwiazd. Część z nich rozwinęła kariery aktorskie oraz influencerskie. Nie jest tajemnicą, iż kilka osób z serialu otrzymało angaż do "Tańca z gwiazdami". To, co w tej chwili się dzieje w produkcji, jest dla części widowni nie do pomyślenia. Serialowa Franka zmarła, opuszczając Zduńskiego, z czym wielu nie może się pogodzić. w tej chwili trwa dyskusja w sieci na temat kolejnej bohaterki.
REKLAMA
Zobacz wideo Wendzikowska o TVP. Chce znowu do telewizji?
"M jak miłość" z kolejną aferą wśród widzów. Problemem jest Kama
Aktualnie uwaga widzów TVP2 skupiona jest na Kamie, którą gra Michalina Sosna. Problemem jest zachowanie bohaterki - zdaniem niektórych postać zbyt mocno reaguje na odejście Franki. Kontrowersyjnym wątkiem jest ponadto wpływ Kamy na Marcina, w którego od lat wciela się Mikołaj Roznerski. Bohaterka chce wymusić na Chodakowskim rezygnację z usług prywatnego detektywa. Widzom nie podoba się jej postawa i co zaskakujące, część z nich zaczęła domagać się usunięcia postaci z serialu...
"Kama trochę przesadza: rozumiem, iż się o niego martwi i także jest wstrząśnięta śmiercią Franki, ale niech pozwoli Marcinowi robić to, co kocha", "Już przesadzają z tą śmiercią Franki, iż każdy teraz jakieś jazdy. Kama przegina, narzucając Marcinowi, iż ma zmienić pracę", "Nie ma tam w planach czasem pomysłu uśmiercenia Kamy? Dawno nie było tak irytującej postaci" - czytamy komentarze widzów TVP2.
"M jak miłość" pożegnało już Hankę Mostowiak. Dlaczego wtedy widzowie reagowali inaczej?
Pamiętacie legendarną śmierć Hanki z "M jak miłość"? Bohaterka grana przez Małgorzatę Kożuchowską zginęła po wjechaniu w kartony, które były na drodze. Uderzenie doprowadziło do pęknięcia tętniaka. Aktorka rozstała się z serialem, a widzowie nie opłakiwali jej zbyt mocno. Większość z nich wykorzystała legendarną już scenę do tworzenia memów dotyczących nierealistycznego zdarzenia.
Zdaniem psycholożki Anny Mochnaczewskiej, odmienna reakcja na śmierć Franki wynika z tego, iż fabuła w jej przypadku była bardziej spójna i dramatyczna. - Dlatego śmierć bohatera może wywoływać autentyczny smutek i choćby elementy żałoby, jeżeli opowieść jest spójna i buduje więź z widzem - dowiedzieliśmy się od ekspertki, która szerzej omówiła sprawę tutaj.

















