Są takie dokumenty true crime, które zmieniają cały gatunek, a jednym z nich jest serial "Przeklęty: Życie i śmierci Roberta Dursta" z 2015 roku. Nie chodzi tylko o to, jak niewiarygodną historię opowiada klasyk HBO, ale też o sam fakt, iż bajecznie bogaty i bardzo dziwny człowiek, w którego otoczeniu roi się od tajemniczych śmierci, sam zgłasza się do filmowców, a potem strzela sobie w stopę. I o to, iż dokument wpłynął na rzeczywistość. Ostatni odcinek z szokującym momentem w łazience jest już ikoniczny.