W ocenie ScreenRant cyberpunk przez wiele lat funkcjonował na obrzeżach telewizyjnego science fiction, mimo iż filmy kinowe, takie jak Blade Runner czy Matrix, cieszyły się ogromną popularnością. Ta sytuacja zmieniła się w ostatnich latach dzięki takim produkcjom, jak Altered Carbon czy Peryferal, jednak to Cyberpunk: Edgerunners wyprodukowany przez naszego tuza game’ingowego CD Projekt wyróżnia się jako najważniejsza seria w tym podgatunku sci-fi.
Animacja dostępna od 2022 roku na Netfliksie, osadzona w świecie gry Cyberpunk 2077, przyciągnęła fanów swoim unikalnym połączeniem akcji, stylu i głębokiego zaangażowania w tematykę cyberpunku. Główny bohater, David Martinez, to młody człowiek walczący o przetrwanie w społeczeństwie zdominowanym przez korporacje, a jego historia jest pełna przemocy i codziennych wyborów, które mają rzeczywiste konsekwencje. Dzięki umiejętnemu wpleceniu wątku ludzkiego w zimny świat cyberpunku, Edgerunners stało się flagową produkcją gatunku. Została też ogromnie doceniona przez krytyków, o czym również pisaliśmy.

Niemniej jednak, po czterech latach panowania w cyberpunkowym fandomie, pojawia się nowy gracz. Apple TV niedługo startuje z Neuromancerem według Williama Gibsona, na podstawie książki wydanej w 1984 roku. Ta konstytutywna dla tego gatunku historia może zyskać mainstreamową popularność, której Edgerunners nie osiągnęło. Adaptacja ta, live action, co warto dodać – w przeciwieństwie do seriii CD Projektu – jest zaprojektowana z myślą o szerszej publiczności. Jej główny bohater to hacker wciągnięty w świat cyfrowego szpiegostwa, co z kolei może przyciągnąć widzów niezaznajomionych z konwencją cyberpunku.
Apple dowiodło, iż ma rękę do seriali science fiction, a potencjał adaptacji może przyczynić się do przeniesienia cyberpunku do głównego nurtu.

