Najbardziej oczekiwane polskie filmy 2026 roku

filmweb.pl 2 miesięcy temu
Zdjęcie: plakat


Ekranizacja klasyki literatury, folkowy horror, dreszczowiec z hollywoodzką obsadą, widowiska wojenne, biografie legendarnych artystek i polityków, wreszcie kameralne dramaty psychologiczne z festiwalowym potencjałem. Polskie kino w 2026 roku zapowiada się wyjątkowo obficie i różnorodnie. Oto 10 filmów, których premier nie możemy się doczekać.

Najbardziej oczekiwane polskie filmy w 2026 roku według redakcji Filmwebu



Dobry chłopiec

Good Boy
2025
1h 50m

Thriller

Jan Komasa

Polska

Wielka Brytania

Thriller

Anson Boon

Andrea Riseborough

Jan Komasa ponownie próbuje swoich sił za granicą. Po nieźle przyjętej "Rocznicy" mocniej eksponowany "Dobry chłopiec" może okazać się dla twórcy projektem szerzej otwierającym uchylone drzwi do mówiącego angielszczyzną Zachodu. Jego debiut na ziemiach brytyjskich paradoksalnie ma szansę ponieść się choćby większym echem niż produkcja współtworzona z Amerykanami. Powody? Debiutujący na Międzynarodowym Festiwalu Filmowym w Toronto thriller ma w obsadzie gwiazdę "Dojrzewania" Stephena Grahama i w pokrętny sposób może też stać się dla serialu czymś w typie sadystycznie obmyślanego epilogu. Nie ma tu sądu ani zakładu karnego, a wymierzeniem sprawiedliwości zajmie się tu dysfunkcyjna para, która – tropem kina Michaela Hanekego – poszuka własnych metod resocjalizacji młodocianego przestępcy. Polska, USA czy Wielka Brytania – dobrze wiedzieć, iż Komasa nieprzerwanie pozostaje zainteresowany niepokojem drzemiącym pod powierzchnią naszych czasów. Trzymamy kciuki, by po angielsku umiał o nich opowiadać z równą reżyserską mocą. Scenariusz napisali Bartek Bartosik oraz Naqqash Khalid. Autorem zdjęć jest Michał Dymek. Wśród producentów znaleźli się Ewa Piaskowska i Jerzy Skolimowski. Zdjęcia były realizowane w Yorkshire i Warszawie. Premiera: 6 marca.





Dzięcioł i Violetta

2026
2h

Biograficzny

Dramat

Karolina Bielawska

Polska

Bułgaria

Biograficzny

Dramat

Sandra Drzymalska

Biografii figur polskiej (pop)kultury okresu PRL ciąg dalszy. Po "Bo we mnie jest seks" poświęconym Kalinie Jędrusik nadszedł czas na polską gwiazdę estrady, Violettę Villas, w którą wcieli się inna polska gwiazda, Sandra Drzymalska. Biograficzna opowieść Karoliny Bielawskiej nie będzie jednak kolejną lukrowaną, wysokobudżetową produkcją, budującą pomnik podtrzymujący znaczenie ikony czasów minionych. Wręcz przeciwnie – opowieść zaskakuje już miejscem, z którego na życie wokalistki decyduje się spoglądać reżyserka; nie z zakochanej w niej publiczności, a z raczej pustego domu, w którym czeka na nią niezaspokojony emocjonalnie syn Krzysztof. Jego wspomnienia miały być impulsem do obmyślenia koncepcji na film, a żona mężczyzny wraz z Bielawską odpowiadała za zamknięcie jego historii w formę filmowego scenariusza. Właśnie dlatego poza wkraczaniem na firmament, "Dzięcioł i Violetta" będzie równie zaangażowany bolesnym upadkiem wokalistki, a pełne ekscytacji występy równoważone zostaną spustoszeniem, jakie w relacji matki i syna pozostawiło uzależnienie, sława i oślepiające światła muzycznej sceny.



Dziki, dziki wschód

2026

Western

Jan Holoubek

Polska

Western

Jan Holoubek pracuje w tempie, jakby jutra miało nie być. Reżyser "Heweliusza", "Rojsta" i "Wielkiej wody" pokaże publiczności w 2026 roku aż dwa duże projekty. Pierwszy to poświęcony zbrodni połanieckiej serial "Wśród nocnej ciszy". Drugim będzie łączący elementy kryminału, westernu oraz kina wojennego "Dziki, dziki wschód". Akcja filmu ma się rozgrywać w 1943 roku na terenach okupowanych przez III Rzeszę. Główny bohater, niemiecki urzędnik Martin Wolff, zostaje wysłany do polskiej wioski, aby wyjaśnić tajemnicę zniknięcia żydowskiego prawnika. Jego przybycie zaburza delikatną równowagę, jaka wytworzyła się pomiędzy naznaczonymi wojną mieszkańcami, skorumpowanymi kolaborantami a nazistowskimi władzami. Główną rolę gra znany m.in. z "Demona" Itay Tiran, a partnerują mu Robert Więckiewicz, Piotr Trojan, Jan Bülow, Jacek Beler i Joanna Kulig.



Lalka

2026

Dramat obyczajowy

Maciej Kawalski

Polska

Dramat obyczajowy

Marcin Dorociński

Kamila Urzędowska

Najnowsza adaptacja legendarnej powieści Bolesława Prusa została już obwołana mianem "Avengers" polskiego kina. Wszystko za sprawą imponującej obsady wypełnionej po brzegi kwiatem rodzimego aktorstwa. W filmie Macieja Kawalskiego ("Niebezpieczni dżentelmeni") wystąpią m.in. Marcin Dorociński (Wokulski), Kamila Urzędowska (Łęcka), powracający z aktorskiej emerytury Marek Kondrat (Rzecki), Andrzej Seweryn (Łęcki), Maria Dębska (Wąsowska), Mateusz Damięcki (Starski), a także Krystyna Janda, Maja Komorowska, Agata Kulesza, Karolina Gruszka, Borys Szyc, Maja Ostaszewska, Cezary Żak, Filip Pławiak, Dawid Ogrodnik, Maciej Musiałowski i Andrzej Chyra. Producent Radosław Drabik obiecuje epicki romans, znakomitą rozrywkę i filmowe wydarzenie. Trzymamy go za słowo! Premiera: 30 września.



Łakome

2026
Jagoda Szelc zadebiutowała brawurowo filmem "Wieża. Jasny dzień" w 2017 roku, a w 2018 poszła za ciosem, pokazując nam "Monument". Na jej kolejny pełny metraż musieliśmy jednak trochę poczekać (w międzyczasie pracowała jeszcze przy nowelowym filmie "Erotica 2022" oraz serialu "Matki pingwinów"). Teraz Szelc wraca z filmem "Łakome", który będzie ekranizacją powieści autorstwa Małgorzaty Lebdy. Główną bohaterką jest tu niejaka Mauł, która wraca w rodzinne strony, by zająć się umierającą babcią. Będzie to dla niej nie tylko ponowne zanurzenie w przeszłość, ale i odnowienie kontaktu z okoliczną dziką przyrodą. Szelc napisała również scenariusz, w roli głównej występuje znana z "Nie ma duchów w mieszkaniu na Dobrej" Izabella Dudziak. Towarzyszą jej Małgorzata Trofimiuk oraz Cezary Żak. Czekamy łakomie.



Nasza rewolucja. Historia miłości Grażyny i Jacka Kuroniów

2026

Dramat obyczajowy

Biograficzny

Piotr Domalewski

Polska

Dramat obyczajowy

Biograficzny

Arkadiusz Jakubik

Magdalena Popławska

Wśród zapowiadanych polskich premier 2026 roku znalazła się "Nasza rewolucja. Historia miłości Grażyny i Jacka Kuroniów" w reżyserii Piotra Domalewskiego, twórcy "Cichej nocy". W rolę Jacek Kuronia wciela się Arkadiusz Jakubik, a jako Grażynę "Gajkę" zobaczymy Magdalenę Popławską. Opowieść o nich koncentruje się na codzienności – mieszkaniu pełnym ludzi, decyzjach podejmowanych w biegu, chwilach bliskości przerywanych przez aresztowania i wieloletnie rozłąki. To historia o tym, jak życie prywatne miesza się z polityką i jak wysoką cenę płaci się za konsekwencję. Premiera filmu wpisuje się w obchody 45. rocznicy Porozumień Sierpniowych, przypominając, iż za przełomowymi wydarzeniami stali konkretni ludzie i ich osobiste wybory. Premiera: 2 października.



Nie ma duchów w mieszkaniu na Dobrej

2025
1h 30m

Dramat

Emi Buchwald

Polska

Dramat

Bartłomiej Deklewa

Izabella Dudziak

W rodzimym kinie debiuty, na które z wypiekami czeka się jeszcze przed premierą, należą do spraw wyjątkowych i właśnie w atmosferze wyjątkowości witano "Nie ma duchów w mieszkaniu na Dobrej" na zeszłorocznym Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni. Wszystko przez to, iż reżyserująca projekt Emi Buchwald w środowisku od dłuższego czasu uchodziła za wyróżniającą się prymuskę. Krótkometrażowa "Nauka", "Piękna łąka kwietna" czy "Nauka jazdy" pozwoliły się jej przedstawić jako twórczyni z wrażliwym głosem, stylowym okiem i uważnym na język uchem. W pierwszym pełnym metrażu swoje atuty jedynie multiplikuje, opowiadając osobistą historię czworga rodzeństwa, nawiedzanych przez duchy nieprzepracowanych problemów i nierozwiązanych impasów. Swoją metodą prowadzenia filmu nie fabułą, ale ciągnącymi nas za rękę postaciami, Buchwald osiąga tak rzadkie w polskim kinie wrażenie nawiązania jakiejś autentycznej bliskości z sylwetkami na ekranie. W mieszkaniu na Dobrej jesteśmy gośćmi, którzy z szacunku chcą zdjąć buty w przedpokoju, wsłuchać się w wartki ciąg bratersko-siostrzeńskich spraw i stopniowo zżyć z ich losami, być obok nich – zaprasza w naszej recenzji Maciej Satora i, mówiąc szczerze, szkoda by było z tego zaproszenia niego nie skorzystać. Kinowa premiera: 13 marca.





Opi

2026

Horror

Psychologiczny

Marta Giec

Polska

Horror

Psychologiczny

Wiktoria Kruszczyńska

Magdalena Boczarska

Polskie kino grozy łączące elementy folkowego horroru oraz psychodramy o toksycznych relacjach rodzinnych? Jesteśmy zaintrygowani! Debiutanckie dzieło Marty Giec opowiada historię młodej dziewczyny, która odkrywa swoje kaszubskie dziedzictwo wraz z przyjazdem tajemniczej ciotki i babci. W "Opi" występuje pięć aktorek - Wiktoria Kruszczyńska, Gabriela Muskała, Magdalena Boczarska, Natalia Pitry oraz Iwona Bielska reprezentujących trzy pokolenia kobiet, które łączą mroczne sekrety. Zainspirowana twórczością Romana Polańskiego i Ariego Astera reżyserka zapowiada obraz, który "obnaża mrok ludzkiego umysłu dzięki wnikliwej obserwacji psychologicznej zanurzonej w niezwykłości, brutalności i kuszącej wizualności terroru na ekranie". Produkuje legendarne studio Platige Image, dla którego jest to pierwszy pełnometrażowy aktorski film fabularny.



Pojedynek

2026

Historyczny

Thriller

Łukasz Palkowski

Irlandia

Polska

Ukraina

Historyczny

Thriller

Jakub Gierszał

Aidan Gillen

Rok 1939. Wojna dopiero się zaczyna, a tysiące polskich oficerów trafiają do radzieckiej niewoli. W takich realiach rozgrywa się "Pojedynek", jeden z zapowiadanych polskich filmów na 2026 rok. Historia skupia się na młodym, cenionym pianiście, który w obozie staje się naturalnym autorytetem dla innych więźniów – jego załamanie mogłoby uruchomić efekt domina i złamać opór całej grupy. Naprzeciw niego staje agent systemu, dla którego to nie tylko zadanie służbowe, ale osobisty test skuteczności, a ich relacja gwałtownie przeradza się w cichą, wyniszczającą grę nerwów. Film pokazuje codzienność obozu: złudne obietnice, strach, nadzieję na szybki powrót do domu i alternatywę w postaci desperackiej ucieczki, która może kosztować życie. Za kamerą filmu stanął Łukasz Palkowski, twórca takich seriali, jak "Chyłka", "Belfer" i "Behawiorysta", a na ekranie zobaczymy m.in. Jakuba Gierszała, Bogusława Lindę, Julię Pietruchę, Tomasza Kota oraz Mateusza Kościukiewicza. W kinach od 27 lutego.





Powiedz mi, co czujesz

2026
1h 40m

Dramat

Łukasz Ronduda

Polska

Dramat

Jan Sałasiński

Izabella Dudziak

Łukasz Ronduda, którego "Wszystkie nasze strachy" triumfowały w 2021 na festiwalu w Gdyni, wraca z nowym filmem. Reżyser od początku swojej kariery eksploruje granicę między światami kina a sztuki współczesnej – i wygląda na to, iż tym razem będzie podobnie. Za inspirację dla "Powiedz mi, co czujesz" posłużyło życie twórców projektu "Skup łez". Film zapowiadany jest jako niekonwencjonalna historia miłosna o parze młodych artystów. Sztuka staje się w ich związku narzędziem terapeutycznym mającym pomóc zbudować zdrowy związek w świecie, w którym wydaje się to coraz bardziej nieosiągalne. W obsadzie aktorzy młodego pokolenia: Jan Sałasiński, Izabella Dudziak oraz Sebastian Dela. Film znalazł się w programie 55. Międzynarodowego Festiwalu Filmowego w Rotterdamie, co rokuje bardzo dobrze.


Idź do oryginalnego materiału