Richard Dean Anderson: droga do kariery pełnej niespodzianek
Richard Dean Anderson urodził się w 1950 roku w Minnesocie. Jako nastolatek marzył o karierze hokeisty, ale poważna kontuzja przekreśliła te plany. To właśnie wtedy zwrócił się w stronę sztuki. Interesował się muzyką, grał w kilku zespołach, a następnie spróbował swoich sił w aktorstwie. Początkowo występował w teatrze i w reklamach, co dawało mu skromne utrzymanie. Przełom nastąpił, gdy dostał rolę w popularnej operze mydlanej "Szpital miejski". Jako doktor Jeff Webber zdobył pierwszą grupę fanów i cenne doświadczenie przed kamerą.Reklama
Prawdziwa sława przyszła jednak w 1985 roku, kiedy Anderson został obsadzony w roli tytułowego bohatera serialu "MacGyver". Produkcja emitowana przez siedem lat opowiadała o tajnym agencie, który wolał inteligencję i spryt od przemocy. To właśnie dzięki temu serial zyskał miano wyjątkowego. Widzowie z całego świata fascynowali się pomysłowością MacGyvera, a jego nazwisko weszło na stałe do języka potocznego jako synonim zaradności. Anderson w jednej chwili stał się gwiazdą i ulubieńcem milionów widzów.
Richard Dean Anderson. Odcięcie się od kultowej roli
Po zakończeniu przygody z "MacGyverem" aktor obawiał się zaszufladkowania. Chciał udowodnić, iż potrafi wcielać się także w inne postacie. Największym sukcesem okazała się rola w serialu "Gwiezdne wrota", gdzie zagrał pułkownika Jacka O’Neilla. Produkcja gwałtownie zdobyła status kultowej i stała się jedną z najdłużej emitowanych serii science fiction w historii. Anderson występował w niej przez lata i raz jeszcze udowodnił, iż potrafi przyciągnąć uwagę widzów.
Choć wydawało się, iż przed nim kolejne wielkie role, aktor w pewnym momencie wycofał się z życia zawodowego. Najważniejszym powodem była jego córka Wylie. Anderson nie chciał spędzać miesięcy na planie z dala od niej, dlatego odrzucał propozycje wymagające intensywnego zaangażowania. Wybrał rodzinę i spokojniejsze życie, co sprawiło, iż rzadziej pojawiał się w nowych produkcjach.
Dodatkowo, po tym, jak Anderson sam wykonywał sceny kaskaderskie, doznał wypadku i urazu pleców, co odbiło się na jego zdrowiu. Zmiany związane z wiekiem i problemami zdrowotnymi sprawiły, iż aktor jest dziś trudny do rozpoznania w porównaniu do swojej młodszej, bardziej wysportowanej wersji z serialu.
Richard Dean Anderson. Nowy wizerunek gwiazdy
Dziś Richard Dean Anderson ma ponad 70 lat i trudno go rozpoznać. Zapuścił włosy, przybrał na wadze i całkowicie odbiega od wizerunku przystojnego bohatera telewizyjnego. Sam wielokrotnie podkreślał, iż nie zależy mu na utrzymaniu dawnej sylwetki, ponieważ woli wygodne życie z dala od Hollywood. Zamiast blasku reflektorów wybiera spokój, dom i kontakty z fanami podczas nielicznych konwentów.
Choć aktor nie wrócił do roli, jego postać żyje własnym życiem. Do dziś w wielu językach funkcjonuje określenie "zrobić coś na MacGyvera", oznaczające kreatywne rozwiązanie problemu. To dowód na to, iż Anderson stworzył bohatera, który stał się częścią kultury i wyobraźni zbiorowej. Jego wpływ jest widoczny także w licznych parodiach i nawiązaniach, które pojawiały się w kolejnych latach w filmach, serialach i skeczach.
W 2016 roku telewizja CBS stworzyła reboot "MacGyvera" z nowym aktorem w roli głównej. Richard Dean Anderson nie wziął udziału w tym projekcie i nie ukrywał, iż nie był nim szczególnie zainteresowany. Chciał, aby widzowie zapamiętali go jako oryginalnego bohatera, którego stworzył w latach osiemdziesiątych. Mimo tego jego nazwisko wciąż pojawiało się w mediach przy okazji każdej wzmianki o nowej wersji serialu.
Obecnie Anderson mieszka w Kalifornii i prowadzi spokojne życie. Nie angażuje się w duże projekty filmowe, ale pozostaje aktywny w mediach społecznościowych, gdzie od czasu do czasu publikuje zdjęcia i wiadomości dla fanów. Jego priorytetem przez cały czas jest rodzina, a aktorstwo traktuje jako rozdział, który przyniósł mu spełnienie i sukces.
Richard Dean Anderson może dziś wyglądać zupełnie inaczej niż w latach świetności, ale jego miejsce w historii telewizji jest niezaprzeczalne. Dzięki roli w "MacGyverze" i "Gwiezdnym wrotom" na stałe zapisał się w pamięci widzów. Jego kariera to przykład, iż jedna rola może zdefiniować całe życie zawodowe, ale również otworzyć drzwi do światowej sławy.
Czytaj więcej: W latach 90. był ikoną telewizji. Serialowy klasyk wraca na antenę














