Jakiś czas temu do mediów trafiła zaskakująca informacja, iż w "Familiadzie" zajdą spore zmiany. Zwolniono bowiem dotychczasowego producenta, który nie kryl żalu. Jego miejsce zajęła nowa ekipa.
Od razu pojawiły się jednak dziwne plotki, iż nie wiadomo, co będzie z samym Starsburgerem.
Karol Strasburger odezwał się do widzów "Familiady"
"Nie ma się czego obawiać. Program będzie, ja też będę, wszystko się będzie działo zgodnie z tym, co było do tej pory, bez większych zmian" - uspokajał fanów w rozmowie z Plejadą sam Karol. Reklama
Niedawno poznaliśmy więcej szczegółów. Teleturniej w nowej odsłonie wraca od marca. Zaplanowano 89 odcinków, a to prawdopodobnie nie koniec.
Co do zmian okazało się, iż pojawi się... nowa tablica.
"Poza nowym reżyserem na widzów 'Familiady' czekają także inne zmiany. Odświeżona została scenografia teleturnieju. W nowym studiu kultową tablicę zastąpił nowoczesny ekran LED, a w teleturnieju ponownie pojawia się publiczność, z której udziału zrezygnowano" - donosiły Wirtualne Media.
To musiało kiedyś nadejść. Karol Strasburger oficjalnie ogłosił
Teraz dowiadujemy się, iż to nie koniec zmian. Kolejne postanowił ogłosić sam Strasburger. Nagranie trafiło na oficjalny profil teleturnieju na Facebooku.
"Mamy pewnego typu nowość, w związku z tą nowością jest również zaproszenie ode mnie, płynące do wszystkich państwa, którzy mieliby ochotę (…) wziąć udział w 'Familiadzie'. (…) Wypełniamy formularz z drużyną – tym razem czteroosobową. To jest dość ważne, bo to się zmieniło" - przekazał nowinę Karol.
"Gwarantuję dobrą zabawę, trochę uśmiechu, trochę emocji – przyjeżdżajcie do nas" - zaapelował na koniec Karol.
Zobacz też:
Taką emeryturę dostaje Karol Strasburger. Narodziny córki zmieniły wszystko
Tak naprawdę wygląda małżeństwo Strasburgera. Nagle przerwali milczenie