Nadchodzi przełom, jakiego nie było od dekad. Uznany geopolityk kreśli cztery scenariusze
Zdjęcie: Po lewej prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump w Waszyngtonie, 20 stycznia 2026 r. W środku przywódca Chin Xi Jinping oraz prezydent Rosji Władimir Putin (z prawej) w Moskwie, 8 maja 2025 r. W t
Zachód, na czele ze Stanami Zjednoczonymi, co chwilę rozszerza sankcje nakładane na krnąbrne kraje, które nie chcą podporządkować się głównym aktorom na międzynarodowej szachownicy. Mocarstwa NATO chcąc rozdawać dalej karty, tak naprawdę sprzyjają powstawaniu nowych geopolitycznych i gospodarczych powiązań, które jeszcze niedawno były nie do pomyślenia. Jesteśmy na skraju przełomu. Na naszych oczach powstaje nowy porządek. I to nie jest świat, w którym to Zachód dyktuje warunki.















