Na Zachodzie wypełniali stadiony. W Polsce mało kogo interesowali
Zdjęcie: Pete Way z UFO, obok David Bowie.
Lata obecności Polski po wschodniej stronie żelaznej kurtyny sprawiły, iż po upadku ustroju komunistycznego masowo nadrabialiśmy zaległości muzyczne, którym w PRL-u nie udało się do nas "przemycić" przez sprytnych prezenterów radiowych. Nie wszystkim muzykom, którzy cieszyli się legendarnym statusem na Zachodzie, udało się zdobyć takowy w Polsce. W tym tekście zajmiemy się 7. takimi przypadkami.
