REKLAMA
Zobacz wideo
Doda zakopała topór wojenny z Kurską? Mówi wprost
Michał Wiśniewski komentuje zamieszanie wokół WOŚP: Dziwię się JurkowiJerzy Owsiak nieprzerwanie od pierwszego finału WOŚP w 1993 roku jest głosem i twarzą Orkiestry. Na działania Owsiaka i całej fundacji spada jednak wiele krytyki. Hejterskie głosy uaktywniły się zwłaszcza w czasie rządów Zjednoczonej Prawicy, gdy prezesem TVP był Jacek Kurski. To wówczas zrezygnowano z transmitowania finału WOŚP w publicznej telewizji, a w trakcie programów zasłaniano charakterystyczne serduszka. Teraz Michał Wiśniewski wyznał, iż dziwi się Owsiakowi, iż potrafi przez tyle lat znosić krytykę. - Ja się dziwię Jurkowi, iż on ma jeszcze siłę. Przy tym całym hejcie, który na niego spływa, powiem tak: jestem z niego bardzo dumny. Widzisz, jakie tu jest tempo narzucone? To, iż on daje radę, to musi mieć powód, a powód jest taki, iż te pieniądze są po prostu wszystkim potrzebne - powiedział Michał Wiśniewski. Michał Wiśniewski nie zostawił na krytykujących WOŚP suchej nitki: Nie wiedzą, co mówiąW rozmowie z "Faktem" Michał Wiśniewski stwierdził też, iż pomimo krytyki Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy wciąż gra, a sprzęty medyczne, które są zakupowane z zebranych pieniędzy, mogą się przydać w przyszłości także hejterom. - Psy szczekają, karawana jedzie dalej. Wydaje mi się, iż ci ludzie nie wiedzą, co mówią. Po prostu nie mają zielonego pojęcia. Jest mi strasznie przykro i mam nadzieję, iż nigdy nie będą musieli tego doświadczyć - trafić do szpitala i korzystać z tego sprzętu. Ale on dla nich będzie. Bez względu na to, czy hejtują, czy nie. Będzie ratował im życie. Oby tak było. I ich dzieci - co najważniejsze. Tego doświadczenia im nigdy nie życzę, ale jeżeli tak się stanie, może przyjdzie moment refleksji - dodał lider Ich Troje.













