REKLAMA
Zobacz wideo
Królikowski zabrał głos w temacie bycia ojcem. Poruszył też temat "Rancza"
Małgorzata Ostrowska-Królikowska o przyczynie śmierci męża. "Paweł miał glejaka"Paweł Królikowski zmarł tuż przed swoimi 59. urodzinami. Przez ostatnie lata w mediach powtarzano informacje, iż aktor zmarł z powodu tętniaka mózgu. Małgorzata Ostrowska-Królikowska w końcu postanowiła wyjawić, z czym naprawdę zmagał się jej mąż. W rozmowie z Beatą Jewiarz w audycji "Kobiety Rakiety" aktorka przyznała, iż rzeczywiście u Królikowskiego zdiagnozowano tętniaka, ale wiele lat wcześniej. Operację przeszedł bowiem w 2015 roku. - Nie, to nie była prawda. To media tak pisały. Paweł miał glejaka. Nie umarł z powodu tętniaka - sprostowała Małgorzata Ostrowska-Królikowska. Żona Pawła Królikowskiego wspomina pożegnanie. "Mieliśmy jeszcze czas, aby być ze sobą"W tej samej rozmowie Małgorzata Ostrowska-Królikowska opowiedziała o procesie odchodzenia jej męża. Cała rodzina zdawała sobie sprawę z diagnozy i z tego, jak ciężka jest to choroba. To był bardzo trudny czas dla całej rodziny. - To trwało, odchodzenie Pawła trwało. My wiedzieliśmy, na co jest chory. On też zresztą wiedział, więc mieliśmy jeszcze czas być ze sobą. Dzieci są bardzo wdzięczne, iż jeszcze mogły się do taty przytulać, iż jeszcze mogły z nim pobyć. Aczkolwiek wiedziały, jaka to jest choroba. Że jest taki procent nadziei, iż się uda. (...) My mieliśmy czas na przeżywanie tego odchodzenia razem - wyznała Małgorzata Ostrowska-Królikowska w audycji "Kobiety Rakiety". Dodajmy, iż Paweł Królikowski był mężem Małgorzaty Ostrowskiej-Królikowskiej od 1988 roku. Para doczekała się piątki dzieci: Antoniego, Jana, Ksawerego, Julii i Marceliny.










