"Na sygnale": znajdzie się w sytuacji bez wyjścia. Zacznie żegnać się z rodziną

swiatseriali.interia.pl 1 godzina temu
Zdjęcie: INTERIA.PL


W odcinku 908 serialu "Na sygnale" ratownicy znajdują się w niebezpieczeństwie przez Śmieszka. Piotr poświęca się i kontaktuje z rodziną, by ich pożegnać. Czy wyjdzie z tego cało?



"Na sygnale" odc. 908: Piotr pożegna się z rodziną


W odcinku 908 Śmieszek na nowo zaatakuje i tym razem na celownik weźmie Sonię oraz Piotra. Gdy ratownicy będą jechać na wezwanie, z radia dobiegnie nagle jego głos:
- "Dzień dobry, gołąbeczki! (...) W podwoziu waszej karetki zamontowałem małą niespodziankę! jeżeli Piotr zwolni poniżej limitu 70 kilometrów lub spróbuje zredukować bieg... Cóż, wtedy wszyscy zobaczymy bardzo efektowne fajerwerki!"


A chwilę później Sonia odkryje, iż pod jednym z foteli rzeczywiście są podejrzane kable. Dziewczyna zdoła w końcu z rozpędzonego auta wyskoczyć. Piotr pozostanie jednak za kierownicą i skieruje pojazd na obrzeża miasta - licząc na to, iż na odludziu auto wyrządzi mniejsze straty. A w drodze zadzwoni do żony...Reklama
- Martyna, słuchaj mnie uważnie! Gdyby coś... Powiedz Lidzi, iż tata bardzo ją kocha! Że zawsze będę przy niej, jasne? Obiecaj mi to!
- Sam jej to powiesz! Słyszysz mnie?! Nie waż się żegnać!
- Kocham was... Do zobaczenia...

"Na sygnale" odc. 909: Róża i Leon znowu się pokłócą



W odcinku numer 909 trudne chwile znów czekają za to Różę. Gdy Leon wyzna, iż jest fanem Śmieszka, dziewczyna będzie w szoku i od razu się z ukochanym pokłóci.
- Mój kolega z pracy mógł zginąć przez tego Śmieszka, idioto! Sorry, ale wracam do domu!
A jej partner... zacznie się po chwili zachowywać jak szaleniec. Zrobi wszystko, by ratowniczkę zatrzymać. A to Potocką zirytuje jeszcze bardziej.
- Zaczekaj! Nie pomyślałem, zachowałem się jak ostatni baran! Przepraszam...
- Leon, proszę...
- Nie! Będę tu klęczał, póki mi nie wybaczysz!
- O, nie... Chcesz robić z siebie pajaca? Ok! Ale beze mnie!
Kilka godzin później para jednak na nowo się pogodzi, gdy Leon zjawi się u Róży z kwiatami i... znajdzie sprytny sposób, by się usprawiedliwić.
- Odwaliło mi, przepraszam... Nie wiem, czy to przez chorobę... Czasem mam poczucie, iż puścił mi jakiś... zawór bezpieczeństwa w głowie! A może to przez leki? Jednego dnia wydaje mi się, iż to koniec, iż nic ode mnie nie zależy... Drugiego, iż mogę wszystko...
- Przypomniał mi się ojciec... Też miał takie... zagrywki. Robił wstyd mnie i mamie... i miał to gdzieś.
- Powinienem się domyślić...
Zobacz też: Cały świat mówi o gorącym hicie Prime Video. Co się działo za kulisami?
Idź do oryginalnego materiału