"Na sygnale": jej świat wywróci się do góry nogami. Jest... adoptowana!

swiatseriali.interia.pl 1 godzina temu
Zdjęcie: INTERIA.PL


W odcinku 858 serialu "Na sygnale" atmosfera w bazie pogotowia jest niezwykle napięta. Troje ratowników, w tym Klis, Nowy oraz doktor Lisicki, nagle decyduje się odejść z pracy. Co na to Wiktor? W późniejszej części Dobromir konfrontuje rodziców w sprawie swojej adopcji - okazuje się, jednak, iż to nie on został adoptowany!



"Na sygnale" odc. 858: trzech ratowników odchodzi z pracy?


W odcinku numer 858 sytuacja w bazie tylko się po gorszy, a Wiktor będzie o krok od wybuchu, bo nagle postanowi odejść z pracy aż troje ratowników: Klis, Nowy oraz... doktor Lisicki.
- Co to jest?! Ani słowa więcej do mnie... bo nie ręczę za siebie! Czy dziś jest prima aprilis?! (...) Świat nie kręci się wokół was! Sytuacja awaryjna, od jutra będziecie w grafiku rozdzieleni... Potem najpierw jeden, następnie drugi, weźmiecie urlop na otrzeźwienie głów... Nie przyjmuję żadnych rezygnacji z pracy!!!


A Dobromir zaszokuje w dodatku kolegów swoim nowym image! Reklama
- Jakaś... zemsta fryzjera? Się doktor naraził?
- Zmieniam stylówkę, taki mam nowy look! Zresztą... nie wasza sprawa!

"Na sygnale" odc. 858: to nie Dobromir jest adoptowany...


Wieczorem młody lekarz zdecyduje się za to w końcu na szczerą rozmowę z rodzicami - o swojej "adopcji".
- Zrobiliśmy badania DNA! Nie jestem jej bratem... Nie jestem z twojej krwi! Oszuści!
A odpowiedź Lisickich kompletnie zaskoczy nie tylko jego, ale też Wandę...
- Kochamy was oboje tak samo...
- Może rzeczywiście... staraliśmy się, żeby Wandzia się dobrze z nami czuła... Jesteś mężczyzną... powinieneś być silniejszy!
- To Wandzia jest adoptowana...
- Nieprawda... Niemożliwe! Wkręcacie nas... Tato?!
- Nie chciałem, żebyś się dowiedziała... Nie w ten sposób, kochanie...
- Nie! Ja... jestem Lisicka!
Zobacz też: Ale wpadka! Produkcja musiała przekazać oficjalne oświadczenie
Idź do oryginalnego materiału