Na powrót "Nocnego recepcjonisty" trzeba było czekać dekadę. Było warto?

kultura.onet.pl 2 godzin temu
Zdjęcie: Tom Hiddleston w serialu Nocny recepcjonista


— Pierwszy sezon był oparty na książce, a drugi już nie. I moim zdaniem to widać. I powiem ci dlaczego. Johna Le Carre oczywiście jako były oficer brytyjskiego wywiadu doskonale rozumiał, jak działają służby specjalne. Twórcy drugiego sezonu już tego nie rozumieją — mówi Bartosz Węglarczyk. Piotr Markiewicz również wskazuje wady produkcji, obaj jednak nie ukrywają, iż to wciąż dobra rozrywka.
Idź do oryginalnego materiału