Szalone Dni Muzyki 2026 z bogatym programem dla Warszawiaków
Szalone Dni Muzyki 2026 zaplanowano w dniach 22-27 września jako zwieńczenie festiwalu Sinfonia Varsovia - Nowe Otwarcie. Na miłośników muzyki czekają m.in. koncerty familijne czy orkiestrowe oraz recitale, odbywające się w namiocie i niedawno otwartych dla Warszawiaków przestrzeniach.
"W pełnym składzie orkiestrowym Sinfonia Varsovia zaprezentuje festiwalowej publiczności głównie arcydzieła muzyki klasycznej XVIII i XIX wieku. We wtorek będzie można usłyszeć utwory Mozarta, w tym słynną Symfonię »Jowiszową«, na koncercie pt. »Boski Wolfgang«, a na piątek 25 września zaplanowano wieczór »Uniwersum Mendelssohna«, gdzie zabrzmi Koncert skrzypcowy e-moll oraz muzyka sceniczna do dramatu »Sen nocy letniej«. W sobotę odbędzie się koncert pt. »Arcydzieło na violoncello« z utworami Dvořáka i Schuberta. Natomiast niedzielny koncert finałowy pt. »Paryski Mozart, londyński Haydn« poprowadzi francuski dyrygent Jean-François Verdier" - przekazał ratusz.
Na rodziny czeka m.in. zaplanowany na niedzielę "Kosmiczny atlas Pannakoty" - spektakl z udziałem pełnej orkiestry Sinfonia Varsovia, który zabierze młodych widzów do niezwykłego Muzycznego Uniwersum. W roli głównej wystąpi Beata Jewiarz - dziennikarka Polskiego Radia RDC, prowadząca audycje "W Rytmie Kultury" oraz "Kobiety Rakiety".
Warto podkreślić, iż uczestnicy poszczególnych wydarzeń zyskają okazję, by posłuchać zarówno cenionych, zagranicznych artystów, jak i szkolnych orkiestr z całego kraju.
Pełny program Szalonych Dni Muzyki oraz informacje o biletach znaleźć można na stronie internetowej Sinfonii Varsovii.
Sinfonia Varsovia z nowo otwartą siedzibą
Przypomnijmy, iż po latach oczekiwania Sinfonia Varsovia ma wreszcie własną, pełnoprawną siedzibę. Zabytkowe budynki przy Grochowskiej na stołecznym Kamionku przeszły gruntowną rewitalizację i otworzyły się dla muzyków oraz Warszawiaków. To jednak dopiero początek - do 2030 roku w kompleksie ma powstać największa w Polsce sala koncertowa dla orkiestry symfonicznej.
















