Bonnie Tyler nie żyje. Od końca kwietnia 74-latka przebywała na oddziale intensywnej terapii, a jej stan był bardzo poważny z powodu przedziurawienia jelita i zakażenia. Walijska gwiazda walczyła o życie. Na początku swojej kariery Tyler również miała poważny problem zdrowotny z głosem. To dzięki niemu zyskała swoją charakterystyczną chrypę.