Muzyk szczerze o swoim kultowym utworze. "Nie uważam, iż jest dobry"
Zdjęcie: Muzyk grający na gitarze elektrycznej podczas koncertu, w tle widoczna perkusja i mikrofony sceniczne, scena oświetlona światłem koncertowym.
Dla milionów fanów to jedna z najważniejszych gitarowych solówek w historii rocka. Dla Erica Claptona - nagranie, do którego nie ma sentymentu, a wręcz niechęć. "Crossroads", koncertowy klasyk Cream, jest dziś symbolem kariery muzyka: momentem triumfu, który sam zainteresowany uważa za pomyłkę.





