Jednym z największych skarbów Stanów Zjednoczonych są ich parki narodowe, oferujące spektakularne widoki oraz unikalną florę i faunę.
Podróż zaczęliśmy w Parku Narodowym Joshua Tree słynącym z drzew Jozuego i „skaczących” kaktusów Cholla. Z kolei na naszej trasie znalazły się: krater Amboy, wydmy Dumont Dunes oraz Park Narodowy Doliny Śmierci z kultowym Zabriskie Point i Paletą Artysty, czyli grupą skał o niezwykłych kolorach.
Ikoniczną Route 66 dojechaliśmy do miasta Oatman, jakby z westernu. Kolejne atrakcje to: Park Narodowy Wielkiego Kanionu oraz Park Narodowy Skamieniałego Lasu, będący największym na świecie skupiskiem skamieniałych drzew liczących ponad 200 mln lat.
Byliśmy w położonej wśród czerwonych skał Sedonie, a także w Parku Narodowym Organ Pipe, jedynym obszarze naturalnego występowania kaktusów organowych i w Parku Narodowym Saguaro, krainie największych kaktusów w USA.
Gościem Jerzego Jopa była Danuta Rasała.

















