Mówiono o kryzysie z Brodzik, a tu taki ruch Wilczaka. "Trzeba z kimś żyć"
Zdjęcie: Paweł Wilczak w garniturze z białą koszulą i czarnym krawatem, stojący w eleganckim, dobrze oświetlonym wnętrzu ze złocistymi lampami ściennymi w tle.
Paweł Wilczak w ostatnich latach rzadko pokazuje się publicznie. Tymczasem w czwartkowy wieczór niespodziewanie spłynęły wieści na jego temat. Tego chyba nikt się nie spodziewał. "Trzeba przecież z kimś żyć" - wyznał nagle ukochany Joanny Brodzik.













